21.10.2015

315. Obiad środowy (III)

Hello!

Sama jestem gościem na swoim blogu ostatnio. Codzienne zajęcia, w weekendy praca - to ostatnie szczególnie męczy, bo ludzi w sklepie jest multum, więc człowiek wychodzi nieco osłabiony ich ilością i (czasem) zachowaniem. A i zapalenie gardła nr 4 w tym roku - dzieje się! :D

Podaję obiad tzn zlepek wszystkiego, na co bez sensu poświęcać osobną notkę.

1. Ostatnio nasłuchałam się opowieści o telefonach. A było mniej więcej tak: osoba kucnęła, aby coś wziąć, telefon wypadł z kieszeni i, bęc, szybka pękła. Nigdy nie zarejestrowałam tego typu historii u siebie. Na razie. A jestem sierotą jakich mało. Mam Nokię (teraz to już Microsoft), nieraz spadała mi ze stołu, chciałam upadek zamortyzować moją stopą, kopnęłam ją i... Powinno jej się coś stać, a stało się tyle, że na mojej stopie widniał siniak :D Zresztą Nokie to dla mnie synonim czegoś niemal niezniszczalnego. Pamiętacie model 3310? Pierwszy telefon komórkowy mojego taty, po kilku latach wyglądał tak samo, jak na początku - żadnych zniszczeń, żadnych rys, miodzio!

2. Uczę się robić zdjęcia. Czasem wychodzi, czasem nie, ale sądzę, że najlepszymi modelami, są kwiaty :D Jak zdjęcie, ujdzie?


3. Czasem, gdy już naprawdę nie mam co robić, czytam sobie wątki na forum Wizaż. Do wyboru, do koloru. Jest wątek o śmiesznych, autentycznych sytuacjach, jest dyskusja o facetach i najgorszych odstawionych przez nich numerach i o tym, co sprawia ludziom trudność. Ktoś ma dziwniejsze sposoby na spędzanie wolnego czasu? xD

Teraz idę Was poodwiedzać, siedzieć po kołdrą i się grzać. Miłego popołudnia :)

29 komentarzy:

  1. Ja na wizaż zaglądam coraz rzadziej - też niestety nie mam na to czasu

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze Ci powiem, że kiedyś nie wyobrażałam sobie mieć innego telefonu niż Nokia, ale odkąd poszedł pod skrzydła Microsoft- boje się.. i podstawiłam (taaaak...) na wszechobecne Samsungi- nie narzekam :)
    Ale brawo dla Ciebie- chronisz swój telefon! :D Tak trzymaj, byleby Cię nie zabił :D Ale ja w obronie swojego pewnie też poświęciłabym swoje ciało, także rozumiem Cię doskonale ;)
    Zdjęcie baardzo dobre, jeżeli to są twoje początki- jesteś uczniem idealnym! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli fotografujesz kwiaty na wietrznej łące - już nie są tak wytrwałymi i nieruchomymi modelami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na wizaż zaglądam jedynie gdy szukam inf o kosmetyku do recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie będę wchodzić na wizaż bo tam przepadnę hahaha :< ja ostatnio słyszę o wybuchających bateriach xDDD i to głównie w samsungach, który mam hahaha no więc czekam niecieprliwie na jakiś wybuch bo mnie to naprawde śmiesyz xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlatego moim następnym telefonem będzie Nokia - teraz już Microsoft :D Póki co korzystam z jakiegoś wypierdka Kazama (dziwna firma) i mnie ten telefon denerwuje, więc czas poprosić o nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ps: zdjęcie wyszło super! :) - mówi to fotograf z pasji i urzędu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś byłam uzależniona od Wizaż. Chyba jeszcze nawet mam tam konto xD Oh co do telefonów - mojej mamie ostatnio upadł na przystanku, akurat trafił na krawędź i dup, ekran poszedł. Zamiast dać do naprawy, to kupiła taki sam w komisie, bo się taty boi (bo to prezent był) i dopiero mu o tej sytuacji powie w sylwestra. No nie ma co! Mnie się tylko zdarzyło, że telefon zostawiłam w aptece, później szukałam w torebce i dzwoniłam do samej siebie z Połówka telefonu. Na szczęście dobry ludź farmaceutka postanowiła mi go oddać, za czekoladę, której przyjąć nie chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  10. każdy sposób spedzania czasu jest dobry...a Twoj pozwala dowiedzieć się czegos niestandardowego ;) mozesz zaskoczyć innych swoją wiedza w tematach nieuzytecznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. <3
    Mam nadzieję, że tym razem ruszę z kopyta! Bo werwa jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię fotografować kwiaty! pięknie pozują, to prawda :)
    a w centrach handlowych mnóstwo osób, bo pogoda paskudna i nie mają pewnie nic lepszego do roboty niż zakupy...
    i pamiętam 3310! i snake'a :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabiegana kobieta z Ciebie :) Ja również obecnie mam mało czasu, poszłam na kurs pewiem, a do tego studia...
    Pięknie wyszło Ci to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem ładny kwiatek :) A co do spędzania w dziwny sposób wolnego czasu to ja ostatnio oglądam dokumenty na YouTube o seryjnych mordercach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. czyli fkatycznie coś w tym jest ;o boże a ja myslałam, że to jakaś ściema beka itd ghahaha

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobny problem, też gościnnie na swoim blogu występuję, z tym że u mnie odwrotnie. Zajecia w weekendy (na szczęście).
    Któz nie pamietać mógłby wspomnianej nokii. Tym można było rzucać o ścianę i w ludzi i nic. Brakuje mi takich solidnych sprzętów. Też jestem sierotą i to chyba większą niż Ty. Moje telefony były już obite, uszczerbione, utopione, pęknięte szybki miały, a nawet w jednym "wybuchł" głośnik (serwis do tej pory się zastanawia jak ja to zrobilam :D )

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie zwierzaki zawsze sto razy bardziej boją się nas, niż my ich :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pij szałwię, może zapobiegać wstępnym stanom zapalnym gardła:) Może pomoże na przyszłość:)
    Kwiaty się nie poruszają, co?:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo, ja też czasem siedzę na Wizażu :-P.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcie! Ja mam samsunga galaxy coś tam i jest do dupy, tnie się jak jakieś emo i planuję zakup nowego, bo mi tak strasznie działa na nerwy, że nie mogę XD

    OdpowiedzUsuń
  21. Nokia to faktycznie telefon niezniszczalny! Pamiętam jak kiedyś zleciała mi z parapetu na kafle i nawet nie było draśnięcia na obudowie. Iphone jest taki delikutaśny, że pięćset razy sprawdzam czy nie leży za blisko krawędzi biurka, bo wymiana szybki jakoś mi się nie uśmiecha...

    OdpowiedzUsuń
  22. Telefony... Nokia, już trochę nowszy model spadał mi ze schodów, nic się nie stało, nawet bateria mi nie wypadła :) Fotografia- wspaniały zabijacz czasu :) ale miło później patrzeć na swoje stare zdjęcia i widzieć jak to się poczucie "estetyki" zmieniało :) polecam
    Czytanie wpisó na forach faktycznie musi być interesujące, skoro to robisz :) ja jednak aż tak bardzo nie narzekam na brak czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. moim pierwszym telefonem była nokia i przez wiele lat jeśli zmieniam, to tylko na nokie - mam podobne odczucia co Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja raz roztrzaskałam telefon, ale wtedy miał prawo - spadł z dużej wysokości na kamienny chodnik.

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)