26.09.2014

248. Krótko i na temat.

Nie mam w tym roku chyba szczęścia do maszyn. Mój laptop nie pracuje tak, jak powinien, więc pisanie komentarzy i przeglądanie Waszych blogów, mimo szczerych chęci, to męczarnia.

Jutro wraca mój luby, więc mam nadzieję, że coś na ten sprzęt poradzi, bo cierpliwość mi się skończyła. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tę małą niedyspozycję :)

W skrócie: jestem już w Warszawie, spotkałam się z Ewką, wygadałyśmy się za cały rok, nadal kocham moje łóżko i czekam na jutro ;)

A na koniec taka pocieszajka:


Udanego weekendu! :)

20.09.2014

247. Odpowiedzi, odpowiedzi...


Odpowiadam na pytania od Anne, której bardzo dziękuję za nominację ;) Taki post mi się przyda, bo pomysły na notki zazwyczaj wpadają mi do głowy wtedy, gdy nie mam ich gdzie zapisać.

1.Co robisz zaraz po przebudzeniu?
Sięgam po telefon i czytam wiadomości od chłopaka.

2.Kim chciałaś być, gdy byłaś mała?
Nauczycielką, prezydentem, weterynarzem... Kim ja chciałam nie być xD

3.Dziwne słowo, które przychodzi ci co głowy. Dlaczego jest według ciebie dziwne?
Wulkanizacja. Dziwne słowo, bo nie ma nic wspólnego z naprawą/wymianą opon.^^

4.Najpiękniejsza część człowieka to...
Jego dusza, charakter, Bez względu na to, jak bardzo człowiek jest piękny na zewnątrz, to o całości i tak decyduje wnętrze.

5.Co widzisz przez okno swojego pokoju?
Podwórko, budę psa, garaż, komórkę, ogródek, a dalej tory i zabudowania.

6.Który film możesz oglądać setki razy?
"To właśnie miłość". Właśnie, dawno go nie oglądałam...:)

7.Jaki typ rozrywki jest dla ciebie katuszą?(opera, kino, mecz itd.)
W operze nigdy nie byłam, na meczu też nie, ale kino jest dla mnie udręką, zdecydowanie. Trudno mi wysiedzieć ponad godzinę w jednym miejscu.

8.Co myślisz o trzymaniu w domu węży?
Nie chciałabym trzymać węża w domu, ale jeśli ktoś lubi, to czemu nie. Tylko żeby zwierzę było karmione i trzymane w odpowiednim miejscu.

9.Żyjesz dniem dzisiejszym, czy myślisz o przyszłości? Dlaczego?
To zależy od dnia, ale głównie skupiam się na przyszłości. Cały czas coś mam w planach, nawet głupie wyjście do sklepu. Robię to chyba dlatego, żeby niczego nie zawalić, co męczy, bo nie umiem odpoczywać w 100%.

10.Kto cię inspiruje?
Chyba niektórzy bohaterowie seriali, książek, niektórzy znani ludzie. Sporo ich jest, ale dla przykładu podam Ewę Błaszczyk. Ona i jej klinika "Budzik" przywracają nadzieję rodzinom osób, które są w śpiączce, naprawdę bardzo dobrze sobie radzą.

11.Co cię drażni?(w ludziach/świecie/telewizji).
W ludziach drażni mnie podlizywanie się, niesprawiedliwe traktowanie, wywyższanie się, postrzeganie innych osób przez pryzmat pieniędzy. W świecie denerwuje mnie ostatnio jakaś dziwna postawa krajów Zachodu wobec Rosji i Putina. A w telewizji? Chyba brak zróżnicowanej oferty programów, sam powtórki.

Nie wiem, czy uda mi się wybrać 11 osób, ale kilka ich będzie ;) Są to: Zuza, Alicja Dobry, Olly, Bukowina i Ohmfh.

Oto pytania dla Was, możecie odpowiedzieć w komentarzach :)

1. Jaką piosenkę ostatnio katujesz?
2. Co robisz, gdy pada deszcz?
3. Wyobraź sobie, że dostajesz w prezencie kotka. Jakie imię mu nadasz? ;)
4. Jaki chciałabyś mieć kolor włosów?
5. Lubisz się opalać?
6. Najgłupsza rzecz, jaką zrobiłaś.
7. Co Ci się śniło ostatnio?
8. Czy Twoja rodzina wie, że prowadzisz bloga?
9. Co sądzisz o dziewczynach, które mają na twarzy sporo makijażu?
10. Ile razy się przeprowadzałaś?
11. Trwa atak zombie. Możesz bronić się jedną rzeczą, która leży najbliżej Ciebie. Co to jest? xD

____

Złapany na gorącym uczynku ;)


17.09.2014

246. I think I'll try defying gravity.


Ta piosenka zdecydowanie wpadła mi w ucho, nie mogę wyrzucić jej z głowy, bo wykonanie jest świetne (jak na obsadę Glee przystało), a i słowa też sporo mówią.

Dotarłam w końcu do Zamościa. To znaczy wróciłam już w piątek wieczorem, ale zawsze znalazło się coś innego do roboty niż siedzenie przy komputerze. A skoro mowa o tym urządzeniu... Nie wiem, ile razy w mojej głowie pojawiał się obraz mojego laptopa, który pięknym lotem z I piętra zbliżał się ku ziemi. Ogarnęłam w nich trochę sama, co nieco pogrzebał w nim brat, a teraz czekam na powrót swojego chłopaka. Wtedy zrobię z nim konkretny porządek (z laptopem, nie z chłopakiem ;)).

tumblr


Ostatnio zbyt często doświadczam uczucia wszechogarniającej mnie kur*icy. Budzę się wściekła, zła idę spać, nie mogę zasnąć. A gdy zasnę, to mogłabym przespać cały dzień, wstać, podziałać trochę i znowu spać.

A na wadze... 54. 54! Dawno tyle nie ważyłam. Sama nie wiem, czy mam się cieszyć, czy coś z tym robić. Racjonalny duszek podpowiada, że i tak jestem szczupła, nadal mam rozmiar S, nadal spodnie zjeżdżają mi z tyłka, a jedyne co mogę z tym zrobić, to ćwiczenie, aby wyrobić mięśnie. Zgadzam sie z tym duszkiem, ale mój chory łeb krzyczy, że 54 to dużo za dużo. Nie wiem, co robić.

W niedzielę jadę do mojej chrześnicy Madzi. W końcu. Zamówiłam na allegro interaktywne kotki - takie, które można głaskać, a one będą mruczeć <3 xD Mama Madzi mówi, że nie wie, skąd małej wzięła się miłość do kotów. A ja uważam, że trochę cech przechodzi w magiczny sposób z rodziców chrzestnych na dziecko ;)

Na koniec kilka klatek z aplikacji instagram ;)

Słodka Mimi - koteczka dziewczyny mojego brata ;)

Zachciało mi się tego czekoladowego jajka - zjadłam tylko połowę, zbyt słodkie :D

Moje nogi, a glany mojego brata, rozmiar 49. Kto da więcej? ;>

11.09.2014

245. Hart of Dixie.

Odkąd zaczęłam oglądać seriale, to co pewien czas jakiś tytuł dołącza do grona moich ulubieńców. Moi ulubieńcy działają jak środek relaksujący, a czasami nawet jako coś motywującego ('gdy się pouczysz, to będziesz mogła obejrzeć odcinek').

źródło
Ostatnio to 'Hart of Dixie' jest moim ulubionym serialem. Fabuła? Zoe Hart przyjeżdża do Bluebell, małego miasteczka, by objąć posadę lekarza rodzinnego, którą zostawił jej ojciec. Należy dodać, że dziewczyna przyjechała z Nowego Jorku, więc nie ma pojęcia, jak funkcjonuje małomiasteczkowa społeczność. Zalicza wtopy, zaprzyjaźnia się z burmistrzem, stara się być lepszym lekarzem i człowiekiem, a w końcu jej głowę zaczynają zaprzątać miłostki. A dokładniej uczucia do dwóch panów: Wade'a i George'a. 

Serial nie zalatuje głupotą, jest zabawny i idealny na wieczory, na poprawę humoru. 

Dopóki nie zaczęłam mieć ulubieńców, nie sprawdzałam informacji o aktorach, nie interesowała mnie ich działalność, nie oglądałam innych filmów lub seriali, w których również grają. Dopiero niedawno się wkręciłam i zaczynam rozpoznawać aktorów ;) 

A Wy macie jakiś ulubiony serial? ;)

PS. Chyba o tym nie wspominałam, Po moim powrocie z Niemiec miał na mnie czekać mój chłopak, tak się nie stało, bo pojechał do Belgii, więc teraz ja czekam na niego i szlag mnie zaczyna trafiać z tej tęsknoty...xD

05.09.2014

244. Kocia poleca. (III)

Przebrnęłam przez jakiś zastój i przygnębienie. Nie wiem, jak długo będzie trwała moje ochota na robienie czegokolwiek, więc wykorzystam ją, dopóki mogę.

Dzisiaj polecam dwie rzeczy, które sprawdziły się bardzo w ostatnich tygodniach. Zresztą, sami zobaczcie, o czym mowa.

____

Dziewczyny, pamiętacie hula hoop? W dzieciństwie kręciłam tym kółkiem tylko podczas wfu, bo mama nie chciała mi go kupić ;) Jedna ze znajomych mojej kuzynki z Hamburga (tak, to ta wkurzająca xD)  bardzo chwaliła sobie ćwiczenia z hula hoop, więc postanowiłam sobie takie sprawić. Wygląda jak to, ale jest czarno-fioletowe:

źródło
Na początku ćwiczeń miałam siniaki na biodrach od tych wypustek i można powiedzieć, że kręcenie nie było zbyt przyjemne, ale ciało się przyzwyczaiło :) Kręcenie w talii mam opanowane, teraz bawię się w zmienianiu poziomu aż do bioder - z tym nie idzie tak łatwo, bo kości biodrowe trochę mi wystają xD Ćwiczenia z kółkiem wzmacniają mięśnie brzucha, modelują talię, można też stworzyć sobie zgrabne ramiona i pośladki. Zwykłe hula hoop kosztuje niewiele, pewnie około 10 zł, a z wypustkami mniej więcej 40 zł.
Jestem osobą, która cierpi na słomiany zapał i jeśli kręcę hula hoop 15 minut, to i tak jest dobrze xD Żeby ćwiczyć dłużej, podczas ćwiczeń oglądam seriale ;)

_____

Niezły ze mnie nerwus. Jeszcze nie tak dawno byłam z siebie zadowolona, bo udawało mi się trzymać nerwy na wodzy, ale w ciągu ostatnich 2 tygodni często nie byłam w stanie jeść, bo istniała możliwość, że jedzenie nie będzie w ogóle trzymać się w żołądku, Jak sobie z tym poradziłam? Głowę muszę ogarnąć i z tym trochę mi zejdzie, ale nudności zwalczyłam moją kochaną herbatką miętową ;)

źródło

Mięta wspomaga procesy trawienne, ma właściwości antybakteryjne, gasi pragnienie, Dla mnie to wybawca, więc jeśli nie mam jak sięgnąć po herbatkę, kupuję niebieskie Tic-Taci, są baaaardzo miętowe xD

____

To jak, ćwiczy ktoś z hula hoop albo tak jak ja uwielbia miętę? A może Wy coś mi polecicie? ;)

02.09.2014

243. Wakacyjny projekt Nath - podsumowanie.

Lipiec i sierpień dobiegły końca. Przede mną jeszcze miesiąc wolnego, ale sama nie wiem, czy uda mi się jeszcze gdzieś wyskoczyć przed zajęciami w uczelni. Wciąż jest szpital, kuzynka jest bardziej pogodna, jutro powinnam dowiedzieć się, co jej jest i ile jeszcze potrwa jej pobyt w Warszawie. 

100 - spośród tylu pomysłów można było wybrać w projekcie. Przeczytałam je kilka razy, przeanalizowałam i postawiłam na spontaniczność. Udało mi się wykonać 9 z nich. Więc...

Nr 1. Zobaczyć wschód Słońca.
Udało się - jakoś tak na początku lipca. Podczas imprezy u znajomego siedziałam i gadałam z moim chłopakiem w pokoju. Popatrzyłam przez okno - zrobiło się jasno. To całkiem przyjemne uczucie patrzeć na to, jak wstaje nowy dzień.

tumblr

Nr 5. Zorganizuj ognisko ze znajomymi.
Pod koniec czerwca wraz z Jajem i Małą wybraliśmy się do mojego lubego w celu krótkiego spotkania. Gdy już do niego doszło, ktoś wpadł na pomysł, aby zrobić ognisko. I tak zrobiliśmy :)

Nr 7. Poznać kogoś nowego.
Kilka tych osób było, ale pierwsza na myśl nasunęła mi się Monika. Poznałam ją w Hamburgu, jest koleżanką mojej kuzynki. To bardzo miła osoba, w podobnym mi wieku. Razem gubiłyśmy się w Ikei, poszłyśmy do ZOO i przeszłyśmy się po ogrodzie Planten Un Blomen.



Nr 16. Pojedź nad wodę.
Port w Hamburgu - pięknie miejsce, słońce skacze po wodzie, statki leniwie płyną... 

Nr 23. Przejdź się na targ staroci.
Flohmarkt w Hamburgu chyba mogę nazwać takim targiem. Można tam kupić ubrania, buty, meble, książki, płyty i wiele innych rzeczy.

tumblr

Nr 79. Jedz co chcesz, nie martwiąc się wagą.
Taaak, robiłam to przez całe 2 miesiące i waga raczej nie drgnęła. Zważę się, gdy wrócę do rodziców ;)

Nr 90. Uzbieraj pieniądze.
Udało mi się uzbierać trochę kasy, wydałam część na ubrania i buty, ale na szczęście nie wszystko xD

Nr 98. Napisz do kogoś list lub wyślij pocztówkę.
Po raz pierwszy od x lat wysłałam do kilku osób pocztówki. Gdy wszyscy potwierdzili, że mają już kartki w rękach, byłam niesamowicie z siebie zadowolona xD

Czy moje lato było niezapomniane? Z całą pewnością stwierdzam, że tak. :) Częściowo właśnie dzięki Nath, której projekt miał pokazać, że nawet drobiazgi mogą uszczęśliwiać ;)

A jakie było Wasze lato?