02.03.2016

333. Kosmetyczna półka Koci - Tołpa, żel do mycia twarzy

Hej! ;)

Dzisiaj przybywam z postem kosmetycznym, bo dawno takiego nie było. Akurat zakończyłam stosowanie żelu do mycia twarzy firmy Tołpa i mogę coś o nim powiedzieć.

Tołpa, dermio face, sebio - normalizujący żel do mycia twarzy


Skład:


Tako rzecze producent:

Produkt hypoalergiczny, skóra: wrażliwa, mieszana, tłusta i trądzikowa, zanieczyszczenia, nadmiar sebum i niedoskonałości.
"Nasz dermokosmetyk usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Działa antybakteryjnie i zwęża rozszerzone pory. Posiada fizjologiczne pH i nie wywołuje podrażnień. Pozostawia skórę dokładnie oczyszczoną, odświeżoną i matową."

Moja opinia:

Moja cera jest wybitnie mieszana. Potrafi się świecić i jednocześnie mieć w tych miejscach suche skórki. Najnormalniej zachowuje się skóra na policzkach ;) Czasami wyskoczą mi jakieś większe krostki, ale jest ich niewiele. Rozszerzone pory i zaskórniki też się rozgościły na mojej twarzy. Szału nie ma, więc próbuję coś z tym robić. ;)

Swego czasu było głośno o firmie Tołpa, więc postanowiłam się zaopatrzyć w jakiś kosmetyk. Padło na żel do twarzy. Żel jest bezbarwny, ma swój charakterystyczny zapach - taki typowo żelowy, nie denerwuje, nie zachwyca. Konsystencja też jest w porządku, dzięki czemu żel jest wydajny, stosowałam go pół roku. 

Działanie nie było w moim przypadku takie świetne, jak zapowiedział producent. Jeśli chodzi o oczyszczenie, to nie mogę się do niczego przyczepić. Jednak po myciu miałam uczucie ściągania skóry, a po kilku minutach niektóre miejsca na policzkach wysuszały się. Nie zauważyłam też żadnej różnicy w ilości sebum. 

Żel kupiłam w Rossmannie, chyba na jakiejś promocji, bo kosztował około 20 zł.

Podsumowując - trochę się zawiodłam. Nie spodziewałam się uczucia wysuszenia. W ogóle miałam dobre myśli, bo, na przykład, płyny micelarne z Tołpy są świetne ;)

Miałyście coś z tej firmy? Jeśli tak, to co polecacie? ;)

29 komentarzy:

  1. Akurat kończę opakowanie matującego żelu do twarzy tej firmy. Kupiłam go przypadkiem, bo nie interesuję się kosmetykami i nie przykładam do nich dużej wagi, nie potrafię nawet określić jaką mam cerę. Moim zdaniem jest fajny, da się zauważyć wyraźną różnicę na mojej bardzo młodzieżowej cerze (czyli nie jest w połowie blada, a w połowie czerwona) i nawet moja mama zauważyła, że "coś mniej pryszczata jesteś". Więc ogólnie polecam, kosztował nmie mniej niż dwadzieścia zeta, nie ma irytującego zapachu, niestety szybko się skończył, ale czuję tu działalność mojej siostry. I w ogóle nie wysuszał mi twarzy ani nie podrażniał, co przy takich żelach jest u mnie codziennością.
    Wow, pierwszy raz w życiu miałam coś do powiedzenia o kosmetykach.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie była moja działalność tylko ich oszustwo przy pakowaniu: kremu było może 4/5 z tego co powinno być. Ale rzeczywiście był wybitnie dobry, po myciu się nim mój chłopak prawie mnie nie poznał i jeszcze długi czas nie mógł uwierzyć, ze mogę tak wyglądać.

      Usuń
  2. Szkoda :( ja nigdy się na ich produktach nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie miałam z Tołpy, szkoda że ten produkt wysusza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam niż z Tołpy, ale ciekawią mnie produkty tej firmy. Może wypróbuję na początek płyn micelarny, bo jeśli ten żel powoduje uczucie wysuszenia, to ryzykować nie będę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam pigulki uzupelniajace ich firmy, ale innych kosmetykow nigdy nie kupowalam. szkoda mi pieniedzy, nie raz inwestowalam w drogie kremy i niczym nie roznily sie od tych tanszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często mi się to zdarzało, dlatego np. wolę kupić coś tańszego niż płacić nie wiadomo ile za coś, co i tak ma podobną jakość.

      Usuń
  6. Nie znam tej marki niestety... melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo.. ja to totalny ignorant dla kosmetyki jestem.. :D biorę pierwsze lepsze i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Również próbowałam tego żelu i nie skradł mojego serca.
    Koleżanka po pobycie w spa zachęcała mnie do wypróbowania kosmetyków Tołpa. Próbowałam jeszcze kremów, ale dla mnie nic specjalnego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz w ogóle słyszę o tej firmie i o tym żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nic z Tołpy nie miałam. A co do ciekawostek czytałam gdzieś, że ten sam producent robi kosmetyki dla Biedronki (seria Be Beauty)

    OdpowiedzUsuń
  11. aja z tej firmy miałam krem do twarzy i u mnie sprawdził się świetnie.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nic z tej serii kosmetyków, ale słyszałam wiele dobrego. Jak widać, krowa która dużo muczy, mało mleka daje :P to przysłowie sprawdza się też jak widać w tym przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam niczego z Tołpy. sama też mam problem z wysuszeniem na policzkach dlatego większość żeli odpada, bo w sumie każdy przesuszał mi skórę. Od dłuższego czasu myję twarz rumiankiem lub lawendą i to wreszcie nie działa wysuszająco.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na razie Tołpę kupuję jako dodatek do prezentów dla Mojego M. Dla siebie mi było szkoda kasy xD

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam problem z dobraniem kosmetyków do twarzy, bo mam strasznie suchą cerę - jakieś żele wysuszają, kremy działają krótko, a nałożenie podkładu (przez makijażystkę) kończy się niespodziankami na twarzy dnia następnego.. ech.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nic nie miałam z tej firmy, ale zastanawiałam się nad zakupem czegoś. Z opisu wynika, że mamy bardzo podobny rodzaj skóry więc już wiem czego unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie marka Tołpa jest strasznie nadmuchana.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam zestaw antycellulitowy, bardzo ładnie pachniał, ale efekty nie były widoczne. Z resztą później przeczytałam, że kosmetyki to tylko w kilku procentach potrafią naprawić wygląd naszej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  19. uuu słabo, że wysuszył :< ja miałam jakieś płyny micelarne i były całkiem okej, teraz mam krem do twarzy na dzień i go uwielbiam :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja miałam z Tołpy krem na cellulit. Szału nie robił, ale moim zdaniem wszystkie tego typu kosmetyki to przede wszystkim produkty marketingowe.

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat z produktami tej firmy nie miałam wcześniej do czynienia. Właściwie od lat jestem wierna żelom do twarzy z AA - testowałam różne i każdy okazał się bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo, akurat też niedawno skończyłam zabawę z tym żelem. Przychylam się do opinii, że szału nie ma, ale byłam w miarę zadowolona. Pewnie gdybym nie dostała w międzyczasie innego żelu, kupiłabym drugą tubkę tego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tołpa mi się zawsze kojarzyła trochę z kosmetykami z wyższej półki czy coś. Ale podobno faktycznie są przeciętne, działanie natomiast jest nieadekwatne do ceny. Może kiedyś przetestuję na sobie, żeby zobaczyć jak to się sprawdzi u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakiś żel do mycia twarzy też mi kiedyś wysuszał skórę, ale to był jakiś jeden z najtańszych... Tołpy nic nie miałam i na razie raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ogólnie rzecz biorąc, to żele do twarzy nie są dobre dla tłustej cery. Wysuszenia nie da się uniknąć. Lepiej korzystać z kremów i toników, bo tworzą warstwę na naskórku, która zastępuje produkowane sebum.

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)