26.11.2015

320. Zróbmy sobie obiad... Czwartkowy!

Hej! ;)

Dzisiaj wszystkiego po trochu, jak to na obiedzie bywa.

1. W poprzedniej notce mój stan włosów przed i po wyglądał niemal identycznie. Wiedziałam, że 'po' zrobią się nieco inne, więc pokazuję, co wyszło po kilku myciach:


W słońcu mój łeb świeci się na czerwono :P

2. W pracy szykuje mi się trudny okres. Zbliżają się Mikołajki i święta. W zeszły weekend w sklepie było tyle ludzi, że miałam problemy z przechodzeniem między półkami. W tym tygodniu ma być jeszcze gorzej. Muszę być w gotowości, bo to pewnie ja będę robić za obsługę na sali sprzedaży ;)

3. Fajnie w końcu widzieć słońce za oknem. Liczyłam na trochę śniegu, ale chyba mogę o nim na razie tylko pomarzyć. A Wy macie śnieg? :D

4. W ramach pracy domowej na socjologię moja grupa miała obejrzeć ten film:

źródło
Film ciekawy, nie powiem. Poznajemy kochającą się rodzinę, która właśnie się przeprowadziła na bogate przedmieście. Idealnie, prawda? Jak można się przekonać po obejrzeniu, wcale świetnie nie jest. Nie sądziłam, że David Duchovny może zagrać kogoś tak miłego, uroczego i ciepłego. Ci, którzy oglądali serial 'Californication' wiedzą, o czym mówię :D

5. A to moja ulubiona piosenka ostatnimi czasy:



Jeśli ktoś obejrzał 7 sezon 'Chirurgów', to powinien ją kojarzyć ;)

6. A tak w ogóle... O ile nie zapomnę, pójdę kupić sobie kredki i będę kolorować! :D O relaksujących kolorowankach na pewno słyszeliście. Nie zamierzam kupować sobie książeczki, bo w internecie jest mnóstwo wzorów do drukowania. ;)

Co tam u Was? ;)

22 komentarze:

  1. Też chcę kolorowanki i śnieg :c ale ja o śniegu mogę sobie raczej pomarzyć, u nas jak już spada (raz na 4 lata) to tak sobie popada i po 20 minutach nic już nie ma xD

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie nie ma śniegu, był przez chwilę i miał jakies 2 mm grubości, taaaak < 3
    a Kocia ma w końcu koci kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na szczęście jeszcze nie ma śniegu :D ale dzisiaj zaopatrzyłam się w zimowy płyn do spryskiwaczy i matę na przednią szybę w razie wu! :D
    Ach, święta coraz bliżej i ludzie będą wariować na zakupach, czego nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem :)

    A kolorować uwielbiam :D chociaż ostatni przerzuciłam się na malowanie i specjalnie kupiłam sobie suche pastele, czad! :D

    Dobrej nocy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie tydzień zimny, śniegowy i sobota pracująca..

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorowanki są świetne :D
    I filmu nie widziałam, ale chętnie obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Suche pastele są cudowne, bo można pięknie rozmazywać i nadawać obrazom dodatkowego efektu :D a jesień jest idealną porą na tworzenie takich obrazów :D

    Na szczęście moja mata musi jeszcze poczekać, bo mrozy troszkę ustąpiły i mamy dodatnią temperaturę, ale nie narzekam, broń Boże! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny ten kolor :)
    u mnie wlasnie sypie, mam nadzieję, że się utrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę słońca, w Krakowie tylko dym, szarość i zimno brrr... Też planuję kupić kredki i kolorować :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam ostatnio przez tydzień laptopa w serwisie - przez co i przestój w pracy ale już ok a tego filmu również nie widziałam :) Miłej pracy Ci życzę i mało stresu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Duchovny to aktor jednej miny. No, nie on jeden :D

    OdpowiedzUsuń
  11. W Wrocławiu było trochę śniegu na początku tygodnia i strasznie mnie to cieszyło, ale po dwóch dniach puf i już nie ma :( Bardzo zainteresował mnie film, o którym wspominasz i chyba już wiem przy czym spędzę jutrzejszy wieczór ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też oglądałam ten film ja jakichś zajęciach na studiach, tylko już nie pamiętam na jakich. Daje do myślenia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już wiele o tych kolorowankach antystresowych, kredki mam w domu, brakuje jeszcze kolorowanki, jednak też myślę nad wydrukowaniem, bo ceny niektórych kolorowanek są kosmiczne...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pastelami też kiedyś malowałam tak apropo:D

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie jak na złość spadł wczoraj śnieg. Myślałam że zamarznę!
    A co do kolorowanek to ja mam właśnie książkę i uwielbiam! Ale drukować by mi się nie chciało... teraz w empiku są promocje i można kupić taką już za 12 zł;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie w pracy też młyn, zaraz wystawianie ocen, kombinowanie, świąteczne pierdoły, trzeba złożyć raport i w ogóle kosmos. Ale za to niedługo wolne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedno co jak najszybciej i najchętniej bym chciała to upragniona przerwa świąteczna. jeszcze tylko 15 dni studiowania w tym roku xD
    Póki co nie chciałabym jednak śniegu, wystarczającym smutkiem jest dla mnie zmiana kurtki na zimową

    from-pure-imagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. musze film koniecznie obejrzeć :D a trochę sniegu było! ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć Kocico :)
    Tak czytam i czytam, pogoda za oknem piękna i nagle dochodzę do 3 punktu ... ciemności egipskie u mnie zapanowały i rąbnął grad :D Poważnie!
    A tak więcej, to filmu nie oglądałam, ale chyba luknę, bo ostatnio lubię urządzać sobie nocne maratony filmowe.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie się już kolorowanki znudziły - zdecydowanie bardziej wolę puzzle, trudne i duże puzzle :P

    U mnie śniegu brak :P

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda, że niektórym z kobiet nie da się przemówić do rozsądku, bo ''poboli, poboli i przestanie''. -.-

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)