08.01.2016

326. Shut up and dance!

Hej! :)

Piszę do Was między jednym a drugim kichnięciem :D Dzisiaj temat w sam raz na karnawał.

Jak minął Wam Sylwester? Ja byłam na takiej większej domówce. Jak na osobę nielubiącą tańczyć, bawiłam się dobrze. Jedyne, co mi przeszkadzało, to... Muzyka. Non stop leciało disco polo. Wiadomo, to jeden z tych gatunków muzycznych, przy których imprezy się rozkręcają. Najgorsze było to, że piosenki cały czas się powtarzały, a próby jakiejkolwiek zmiany muzyki kończyły się fiaskiem dzięki podpitym ludziom.

Sądzę, że oprócz disco polo, można bawić się dobrze przy innej muzyce (nie, nie mam na myśli metalu, chociaż czemu nie :D). Gdybym miała pobawić się w DJ'a na jakieś imprezie, zagrałabym na przykład takie piosenki:

Enej - Tak smakuje życie


Zespół ma naprawdę skoczne piosenki, przypadły mi do gustu ;)

Modern Talking - Brother Louie



Moja mama, oprócz piosenek zespołu Queen, puszczała nam też utwory właśnie tego duetu. Mam do nich spory sentyment.

The Pointer Sisters - I'm so excited



Piosenka bardzo energiczna, przypomniałam sobie o niej, oglądając serial Glee.

A-ha - Take on me


Za każdym razem, gdy ją słyszę, mam ochotę trochę podrażnić sąsiadów :D

Poparzeni Kawą Trzy - Kawałek do tańca


Moi kolejni polscy faworyci ;)

American Authors - Best Day of My Life


Wspaniała piosenka na poprawę humoru, polecam :D

Walk The Moon - Shut Up and Dance


Tak liczyłam na tę piosenkę na Sylwestra, no ale...

To tak z grubsza. Znalazłabym pewnie jeszcze sporo utworów nadających się do tańca, ale nie taka moja rola dzisiaj :D Chciałam pokazać, że bez non stop disco polo też się da ;)

Skoro jesteśmy w muzycznym klimacie, to tej piosenki słucham namiętnie ostatnio Children of Bodom, ale to muzyka zdecydowanie nie do tańca, tylko do pogo :D

Macie swoje ulubione taneczne utwory? ;)

23 komentarze:

  1. Przy "shut up and dance" odwalałam nieraz takie tańce w pokoju, że sam Michael Jackson by mi pozazdrościł giętkości i innych umiejętności XDDDDDD Ale ogólnie zgadzam się, że nie tylko przy disco polo można się bawić, a właściwie zabawa bez disco polo wciąż jest dobrą zabawą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ha, bawiłabym się na Twojej imprezie! sporo kawałków starych, ale jarych ;) ja też byłam na domówce i leciał metal xD

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam lubię disco polo o ile piosenki nie są ciągle o narządach rodnych, wszystko jednak grane non stop może się znudzić, Twoje propozycje są również akceptowalne przeze mnie, można się przy tych kawałkach faktycznie dobrze bawić

    OdpowiedzUsuń
  4. Oszalałabym na Twoim miejscu, bo najszczerszą na świecie nienawiścią darzę disco polo ;D I o niebo lepiej bawiłabym się przy Twoich kawałkach. One mają klimat, nie to co disco polowe potupajce :D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. matko ja nie znoszę disco polo xD i jak uwielbiam wesela, tak jestem w dupie przez muzykę ;D Wiadomo będę się bawić ale ile można tego słuuuuchać xD jest tyle fajnych innych piosenek poza discopolo, jak np te któe wymieniłaś, eneja kocham miłością naturalną haha :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobry zestaw! "Brother Louie" to mój murowany faworyt! "Shut up and dance", mimo że za piosenkami w tym stylu nie przepadam, przypadła mi do gustu. Generalnie typowo taneczne współczesne piosenki to jednak nie moja bajka. U mnie byłyby przede wszystkim lata minione-80., 90...I tak też spędziłam Sylwestra-gapiąc się przez cały niemal dzień w muzyczną tv z takimi właśnie kawałkami.
    A co do wszechobecności disco polo...Nie rozumiem tego, nie wiem, skąd to się wzięło. Ani to tekstu nie ma:), ani melodii...Ale ok, ponoć w każdym z nas jest domieszka chłopskich genów, może to tego "zasługa"?
    Pozdrawiam:) Zdrowia życzę:) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to szczęście, że nie potrafię nawiązywać przyjaźni z ludźmi (mentalnie, tak, mentalnie) discopolo- rapowo- popowywi. Po prostu nam nie wychodzi. I słusznie, oszczędzamy sobie nerwów. Niech każdy oscyluje na swoim poziomie, nie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Och to szczerze współczuję! Osobiście nienawidzę disco polo, nie bawi mnie to, a irytuje i to tak mocno, że wystarczy, że ktoś przy mnie coś zanuci a ja już się wkurzam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli chodzi o taniec, to ogarniam poloneza i pogo, więc nie mam kłopotów z wybraniem kawałków do tańca :P
    Lubię "Californication" RHCP, moim zdaniem jest bardzo taneczne, ma fajny rytm, raz spokojniejszy, raz bardziej szalony.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ah, te piosenki z lat 90-tych, z lat dzieciństwa <3 Też mam do nich sentyment! przy disco polo może i spoko się bawi, ale po alkoholu.. najlepiej dużej ilości xD no i na pewno nie tylko przy nim! muszą być inne hity

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie lubię tańczyć, więc nie wiem, co to taneczne utwory, ale Twoje znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. osobiście średnio przepadam za disco-polo.. i fakt- nie znam tekstu piosenek chyba najbardziej za tym przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje propozycje mi jak najbardziej pasują :) Jak będę potrzebowała DJ'a walę do Ciebie jak w dym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest jakaś moda na imprezy z muzyką disco polo... Ja ostatnio spotkałam się nawet z takim weselem, co już było dla mnie miejscami zastanawiające. Zwłaszcza taki przebój "Kici Kici miau miau miau" :P
    Zdrowia życzę! :) i polecam herbatę z malinami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Disco polo to najlepsze imprezy :D Lubie imprezy tematyczne :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Abba się bardzo dobrze sprawdza :D I hiciory lat 80tych, 90tych. Na przykład to: https://www.youtube.com/watch?v=dQw4w9WgXcQ :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedyne chyba, przy czym nie umiem się bawić i tańczyć, to disco polo:D Ale puść mui The Doors albo A-ha i...króluję na parkiecie, chociaż za grosz poczucia rytmu nie mam:D

    OdpowiedzUsuń
  18. a tam disco. ok, jak jest jakaś większa impreza typu wesele to chyba nieuniknione, ale na jakichś mniejszych... uciekłabym :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie chodzi mi o gust muzyczny, tylko w mentalność, której jednym z podłoży jest właśnie muzyka. Ale mniejsza o to.

    Chyba niedawno było to dzieciństwo, bo farmy wiatrowe są w Polsce niezłą nowością. Z mojego dzieciństwa ich nie pamiętam, a bardzo dużo jeździłam po kraju.

    OdpowiedzUsuń
  20. " Kawałek do tańca" zawsze wymiata :D A, i nie miałabym nic przeciwko metalowi na imprezie, ale to musiałby być ten melodyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Swego czasu kiedy jeszcze mogłam tańczyć lubiłam Seana Paula ;) Aktualnie nie tańczę i raczę się cięższymi klimatami. Disco polo jest dobre, ale raczej na wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Potańczyłabym, nawet do disco polo :D

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)