02.09.2014

243. Wakacyjny projekt Nath - podsumowanie.

Lipiec i sierpień dobiegły końca. Przede mną jeszcze miesiąc wolnego, ale sama nie wiem, czy uda mi się jeszcze gdzieś wyskoczyć przed zajęciami w uczelni. Wciąż jest szpital, kuzynka jest bardziej pogodna, jutro powinnam dowiedzieć się, co jej jest i ile jeszcze potrwa jej pobyt w Warszawie. 

100 - spośród tylu pomysłów można było wybrać w projekcie. Przeczytałam je kilka razy, przeanalizowałam i postawiłam na spontaniczność. Udało mi się wykonać 9 z nich. Więc...

Nr 1. Zobaczyć wschód Słońca.
Udało się - jakoś tak na początku lipca. Podczas imprezy u znajomego siedziałam i gadałam z moim chłopakiem w pokoju. Popatrzyłam przez okno - zrobiło się jasno. To całkiem przyjemne uczucie patrzeć na to, jak wstaje nowy dzień.

tumblr

Nr 5. Zorganizuj ognisko ze znajomymi.
Pod koniec czerwca wraz z Jajem i Małą wybraliśmy się do mojego lubego w celu krótkiego spotkania. Gdy już do niego doszło, ktoś wpadł na pomysł, aby zrobić ognisko. I tak zrobiliśmy :)

Nr 7. Poznać kogoś nowego.
Kilka tych osób było, ale pierwsza na myśl nasunęła mi się Monika. Poznałam ją w Hamburgu, jest koleżanką mojej kuzynki. To bardzo miła osoba, w podobnym mi wieku. Razem gubiłyśmy się w Ikei, poszłyśmy do ZOO i przeszłyśmy się po ogrodzie Planten Un Blomen.



Nr 16. Pojedź nad wodę.
Port w Hamburgu - pięknie miejsce, słońce skacze po wodzie, statki leniwie płyną... 

Nr 23. Przejdź się na targ staroci.
Flohmarkt w Hamburgu chyba mogę nazwać takim targiem. Można tam kupić ubrania, buty, meble, książki, płyty i wiele innych rzeczy.

tumblr

Nr 79. Jedz co chcesz, nie martwiąc się wagą.
Taaak, robiłam to przez całe 2 miesiące i waga raczej nie drgnęła. Zważę się, gdy wrócę do rodziców ;)

Nr 90. Uzbieraj pieniądze.
Udało mi się uzbierać trochę kasy, wydałam część na ubrania i buty, ale na szczęście nie wszystko xD

Nr 98. Napisz do kogoś list lub wyślij pocztówkę.
Po raz pierwszy od x lat wysłałam do kilku osób pocztówki. Gdy wszyscy potwierdzili, że mają już kartki w rękach, byłam niesamowicie z siebie zadowolona xD

Czy moje lato było niezapomniane? Z całą pewnością stwierdzam, że tak. :) Częściowo właśnie dzięki Nath, której projekt miał pokazać, że nawet drobiazgi mogą uszczęśliwiać ;)

A jakie było Wasze lato? 


13 komentarzy:

  1. szkoda ze wczesniej nie wiedzialam o tym projekcie . :)
    >> mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne uczucie, kiedy jesz ile chcesz, a waga ani drgnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. suuuper :) ja nie mogłabym jeść ile chcę, bo po mnie od razu wszystko widać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne, że cokolwiek udało Ci się zrealizować, bo małymi kroczkami zbliżasz się do celu - osiągnięcia wszystkich stu rzeczy z wyzwania! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się często udawało zobaczyć wschód słońca, bo właśnie w tych okolicach Franek budził się na butlę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To pewnie jeszcze przez ten miesiąc będziesz się dobrze bawić! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż - niestety dla mnie te lato było wyjątkowo trudne i niestety nie obfitowało w jakieś wybitne rozrywki. Jednakże cieszę się, że inni bawili się dobrze ; )
    Ja w celu doceniania drobiazgów postanowiłam w moim notatniku każdego dnia wpisywać po jednej rzeczy, która wywołała uśmiech ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a moje było zdecydowanie za krótkie meh ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym móc jeść wszystko i nie tyć, no ale niestety :(
    Moje lato było hm... takie zwykłe.. mimo, że robiłam parę ciekawych rzeczy to i tak bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie ! Az z ciekawości sama zobaczę ile u mnie się udało spełnić ;) chociaż moje wakacje jeszcze trwają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli miałaś naprawdę fajne lato. Ciekawy ten pomysł z wyzwaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem Ci, że miałas całkiem udane lato :) ja siedziałam cały czas w domu albo u jarka xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje lato było bardzo udane :) A to wyzwanie naprawdę ciekawe!

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)