27.12.2014

266. Już po wszystkim

Święta już minęły, w tym roku jakoś wyjątkowo szybko. Zjadłam i śledzie, i gołąbki, przyjęłam trochę gości - dziadków, ciocie, chłopaka wraz z jego rodzicami. Ogólnie było na plus :) A jak u Was? 

~~

Moje kociątko trochę podrosło, więc chciałam Wam go pokazać. Pierwsze imię (Pinezka) zostało jej zmienione na kilka innych. Każdy z domowników mówi do niej inaczej: dzidziusiu, misiu, maleńka, kota...;) 
Z kotem jest trochę jak z człowiekiem - co kot i co człowiek, to inny charakter. Kota rozrabia, bawi się i przynosi mi zabawki, żeby się z nią pobawić - tego ostatniego nie robił żadnen inny kot, którego miałam (albo raczej który miał mnie ;)). Gdy przychodzi spać do mojego pokoju, kładzie się na kołdrze, ssie ją, ugniata łapkami i głośno mruczy. Trochę się zaniepokoiłam, że może za szybko została odstawiona od mamy, ale podobno tak nie było, więc albo przejdzie je te ciumkanie, albo będę miała kota - przylepę ;) 






Urocza jest, nie? ;)

~~

Przyjechałam do domu i internet jest przeciwko mnie, więc odpisuję na komentarze jak najszybciej się da ;) Wpadnę tu jeszcze przed Sylwestrem, przydałoby się coś podsumować. Mam nadzieję, że po Świętach jesteście wypoczęci i pełni sił ;) Do następnego!

16 komentarzy:

  1. Święta, święta.. i po świętach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem wielką kociarą i bardzo Ci tego kota zazdroszczę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Kociaczki :* piękny ten czarnulek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja kotka ma... z cztery-pięć lat już, a ciągle tak robi-zanim się położy, ugniata łapkami legowisko (czytaj-mój żołądek), mruczy... Bardzo lubi tulic się do ciuchów i polować na własny ogon, który ja wkurza. Jak była mała, obgryzała liście kwiatów... Ogólnie, jak na mnie, koty mają swoje indywidualne odpały, i nic nam do tego ;)
    Prześliczna. Czarne koty coś w sobie mają. Coś bardzo coś :D Miałam kiedyś czarną kocicę i była niesamowicie elegencka i charakterna.
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo chciałabym mieć zwierzątko w domu :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  6. Święta, jak to święta... Przyszły i poszły (na szczęście).
    A koteczek jest przepiękny :3 :3 Taka kuleczka malutka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh, u mnie też koty mają po kilka imion od każdego :-). Ale każda ma jedno główne imię, na które reaguje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy koteeek. Zapraszam na nowy, krótki post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesłodkie kociątko :3
    Udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeurocza :) a Pinezka do niej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocza mała kicia! Pewnie niezła z niej z rozrabiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kotek :)
    dawno temu miałam kotka, ale jakoś nie umiałam go wychować.

    OdpowiedzUsuń
  13. a tam p owszystim ;p ... jeszcze sylwester zostal ;p

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)