02.06.2014

223. Już niedługo...


Dziękuję za wizyty, napędzacie do działania! ;) Im rzadziej ja tu jestem, tym rzadziej jesteście Wy, dlatego postaram się pisać częściej. Jak wyjdzie, zobaczymy. W każdym razie kolejna notka powinna się pojawić pod koniec tygodnia, bo...

tumblr

... po drugie, sesja, a po pierwsze, koncert LINKIN PARK już we czwartek.

W końcu się doczekałam. W końcu mogę jechać. W końcu ich zobaczę. Jeszcze to do mnie nie dociera, dotrze wtedy, gdy będę stała w tłumie obcych, tak samo podekscytowanych ludzi. Na pewno zdam relację, o ile będę w stanie te emocje ubrać w słowa ;)

A teraz wracam do zajmowania się kosztami wyimaginowanej firmy. Studying = dying. Żartuję, nie jest źle xD Do następnego! ;)

17 komentarzy:

  1. koncert Linkin Park zazdroszcze :)
    www.allex096.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, też bym chętnie wybrała na LP, no ale kasa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał...każdy koncert to dobry koncert, ale już taki na który się czekało to najlepszy :) tak podejrzewam, bo na swoim wymarzonym koncercie jeszcze nie byłam, na samych przypadkowych...Napiszesz oczywiście jak było?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super z tym Linkin Park, co prawda nie jestem fanką, nie słucham ich, ale to genialne wydarzenie! Zapraszam na krótką relację z koncertu Kombii ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje z powodu tej liczby, to w jakimś stopniu moja zasługa. Oby tak dalej! A co do spełniania koncertowych marzeń-wiem, jaka to radość, jakie to uczucie. Niezapomnianej zabawy!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Baw się dobrze :) Czekam na relację :p
    Mnie takie emocje czekają za 20 dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaaaaa! Linkin Park! Bilety cholernie drogie są! Zazdroszczę i życzę miłej zabawy :)
    Niestety często można się z tym powodem spotkać. W sumie to trochę też przez k-popowy fandom, bo nie oszukujmy się, fanki żartują między sobą, że ich ulubieńcy to geje, szipują ich z innymi członkami zespołu tworząc OTP, niektórzy nawet traktują swoje OTP jak religię (sama bardzo szipuję hunhana, ale bez przesady, wiem gdzie są granice). W każdym razie fanki w swoim gronie wiedzą, że to żarty i w ogóle, ale jeśli nie fan/fanka się temu przysłucha, to nie wie co o tym myśleć i na pewno wydaje się, że tam naprawdę są sami geje.

    OdpowiedzUsuń
  8. ludzie i miejsca się zmieniają, wspomnienia pozostają wciąż te same. najlepiej zmianę dostrzec gdy jedziesz po dłuższym czasie gdzieś, nie po kilku dniach, jednym miesiącu, po paru miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję tych wszystkich wyświetleń, kurde, też bym tyle chciała. ;_;

    OdpowiedzUsuń
  10. Anyżowe są cudowne! :D Gratuluję statystyk :) I cieszę się na koncert LP, koniecznie zdaj relację :) A swoją drogą to nawet ich polubiłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę! :c Ile bym dała, by móc iść na LP.

    OdpowiedzUsuń
  12. Udanej zabawy na koncercie!

    OdpowiedzUsuń
  13. TO JUŻ JUTRO ♥
    W okolicach 13 czy też 14 będę we Wrocławiu jakby co, ale zupełnie nie jestem jeszcze pewna gdzie będę, mam jednak nadzieję, że gdzieś tam się spotkamy. 40 tysięcy ludziów to wcale nie tak dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ładna kwota, ja musialam kiedyś zrobić zdjęcie jak miałam 66666...to dobrze, że nie 3 szóstki ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę koncertu :( Napisz jak było!

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)