03.07.2013

116. Zaleciało komercją.

Ostatnio radio Zet zwolniło pana Weissa. Dla mnie kojarzył się z tą stacją od zawsze, no ale może był tam niepotrzebny. Włączyłam u lubego RBL.TV. I co? Zamiast porcji alternatywnej i rockowej muzyki, zobaczyłam teledyski takie, jak w pozostałych stacjach telewizyjnych. Dla pieniędzy ludzie zrobią na prawdę sporo. Szkoda, że odmienność traktowana jest w mediach często jako coś złego.



Wczoraj przejechałam z Miśkiem około 30 km na rowerach. Zakwasów brak, ale tyłek mocno mnie boli, co jest winą siodełka xD Byliśmy w Zwierzyńcu, pogoda była odpowiednia, a rowerami warto było jechać ze względu na widoki chociażby :)



I mam trójkolorowe włosy xD



Mam dwa tagi do zrobienia, dzisiaj jeden z nich od Agentos Pulpetos :)

1. Co lub kto zainspirował cię do założenia bloga?
Wpływ miały na to blogi z Onetu, spodobała mi się idea pisania w internecie.

2. Ulubiona część garderoby?
Buty, t-shirty z nadrukami.

3. Co chciałabyś w sobie zmienić?
Fizycznie - zrobiłabym sobie korektę nosa tylko i wyłącznie, a poza tym chciałabym tak szybko się nie denerwować.

4. Ulubiony zespół/artysta/artystka?
Linkin Park po pierwsze :) A po drugie sporo innych zespołów.

5. Co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie?
Ostatnio przerzuciłam się z czytania książek na czytanie gazet. Poza tym, to gdzieś wychodzę, a raczej staram się to robić.

6. Ulubiona przekąska?
Chipsy ;c Właśnie mój brat miał takie dobre, ale je zabrał. Może to i dobrze, muszę się odzwyczajać, więc mogę jeść paczkę tygodniowo (wcześniej jadłam po 3-4).

7. Jakie miejsca bardzo byś chciała zwiedzić?
Paryż, USA, ale najpierw chciałabym poznać Polskę w całości.

8. Jaki język chciałabyś opanować do perfekcji?
Angielski, francuski i hiszpański.

9. Co kojarzy ci się z dzieciństwem?
Tarzanie się po trawie. Mama była zła na mnie i na moich braci, bo mieliśmy zazielenione spodnie xD

10. O czym najbardziej lubisz rozmawiać?
O muzyce, zawsze pytam o to nowych znajomych. Jeśli znajdę z kimś wspólny język, lubię rozmawiać o wszystkim.

11. Z czym się nigdy nie rozstajesz?
Z telefonami, chusteczkami higienicznymi.

Dawno nikogo do tego nie nominowałam, także namyślę się i przedstawię swoje propozycje oraz pytania w następnej notce. 

Lecę Was odwiedzać!

33 komentarze:

  1. podobaja mi sie twoje odpowiedzi.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zdjęcia, masz przepiękne włosy *u* Ciekawe odpowiedzi, też bym chciała pojechać do Paryżu i USA ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. 30 km to całkiem sporo :) Zwierzyniec, coś mi mówi ta nazwa, możliwe, że tam byłam w tym roku, ale nie pamiętam. Zbyt dużo nazw miast i w ogóle miast jak na jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach te siodełka, zawsze po dłuższej trasie boli mnie tyłek. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. za Weissem za bardzo nie przepadałam,ale rzeczywiście zawsze kojarzył mi się z Zetką. I też wszędzie widzę komerchę, normalnie wkurza tak człowieka -.-
    szkoda,że nie mam sprawnego roweru, też bym gdzieś pojechała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne są Twoje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne odpowiedzi :) Widać, że myślimy podobnie .

    OdpowiedzUsuń
  8. geeenialny telefon ^^

    ______________________________________________

    www.casprzet.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też jak jeździłam na rowerze to tyłek tak mnie bolał, że nie wsiadłam na rower przez następny tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Komercja wdziera się wszędzie, niestety. To bardzo przykre, kiedy patrzy się na zacieranie granic między tym, co popularne i offowe.
    Podziwiam Twój rowerowy zapał...Też chciałabym mieć taką motywację do czegokolwiek...
    Twoje włosy są naprawdę imponujące! Podziwiam!
    A coi do odpowiedzi na tagowe pytania...Też chciałabym się nie denerwować, zwłaszcza teraz, gdy doświadczam właściwie samych stresowych sytuacji.
    I chciałabym Ci bardzo podziękować za wsparcie w związku z kotem...Ktoś, kto nie ma lub nie lubi zwierzaków, może to nic takiego, ale jednak przez ponad dwa lata umilał mi życie swoim mruczeniem i tak dalej...Można się przyzwyczaić...Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  11. pamiętam jeszcze jak na VIVA i MTV leciała przyzwoita muzyka. choćby Nosowska. teraz na MTV na okrągło lecą reality show o zbuntowanych nastolatkach i "gwiazdach".
    co z Twoim nosem jest nie tak? bo aż wróciłam do zdjęcia i za Chiny - naprawdę jest z nim wszystko w porządku. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pamiętam jeszcze jak na VIVA i MTV leciała przyzwoita muzyka. choćby Nosowska. teraz na MTV na okrągło lecą reality show o zbuntowanych nastolatkach i "gwiazdach".
    co z Twoim nosem jest nie tak? bo aż wróciłam do zdjęcia i za Chiny - naprawdę jest z nim wszystko w porządku. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi też zawsze dupa odpada po długiej przejażdżce na rowerze ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. też właśnie zauważyłam, że na RBL.TV leci co innego niż kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również nie lubię jak na każdej stacji muzycznej czy w każdym radiu znajdują się takie piosenki jak wszędzie. Nie wiem dlaczego w inny sposób traktują osoby które słuchają innych gatunków muzycznych, stacja dla tych którzy lubią rocka powinna być tak samo ogólnodostępna jak te zwykłe i powinno być to zupełnie normalne :) Ja również wolę alternatywną i rockową muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aj daj spokoj, BFMV jest chujowe. ;o

    OdpowiedzUsuń
  17. 30 km... gratuluję, ja chyba nie dałabym rady. Uczę się hiszpańskiego, ale niestety niewiele z tej nauki wynoszę, bo mój nauczyciel jest dosyć.... specyficzny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak śliczny widok *-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Linkin Park też lubię:P
    A na rowerku to już daaawno nie jeździłam, tzn tylko na takim w domu:P

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety teraz tylko kasa się liczy... mam tak blisko na Roztocze, a już dawno tam nie byłam, ale widzę nic się nie zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. RBL.TV lol :D nie słyszałam, brzmi super, szkoda, że zaleciało komercją...
    czadowe zdjęcia! boska panorama no i to odbicie w telefonie :D
    do Paryża zapraszam, a USA może zwiedzimy razem? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Rowery! Sama też bym się wybrała. Ale to może po obronie. :)I też zawsze gdy otwieram sezon rowerowy strasznie boli tyłek. :D Taki to już urok tego sportu. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. 30 km? Podziwiam! Kondycja jest :D
    Też ostatnio czytam więcej gazet niż książek, zresztą gazety towarzyszą mi od zawsze, a moja mama to wręcz kolekcjonuje - bo krzyżówki i przepisy są :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszędzie komercja, w radiu to już w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz cudowne włosy i bardzo podobają mi się zdjęcia miejsc, które odwiedziłaś. Niezła przejażdżka, chociaż po każdej dłuższej też narzekam na odbicia pośladków :D Jak już będziesz jechała do USA, to możesz mnie zabrać. Schudnę i zmieszczę się w malutką walizeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Haha masz trójkolorowe ombre po prostu :D Wieki nie jeździłam na rowerze i sobie nie pojeżdżę... :)
    Komercja mnie jakoś nie rusza... Po prostu pop kultura i to wszystko, z niej tez można czerpać wiele rzeczy... No i nie można zapominać, że to wszystko idzie do przodu...

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszędzie masówka -,- Ładny widoczek :) Też bym poszła na rower... może dziś wyskoczę.

    OdpowiedzUsuń
  28. mój rower pewnie w powietrzu by się rozleciał hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. niezły dystans, ja bym pewnie padła po pierwszych 5 kilometrach :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nisza zawsze dostaje po tyłku z niewiadomych przyczyn. Wszędzie komercja i masówka, a ludzie na siłę chcą być wyjątkowi.
    Wooow, dystans rowerowy wielki, zazdroszczę samozaparcia!
    Widoki śliczne!

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)