28.02.2014

199. Will you shoot at my back?

Nie było mnie i nie było, wena uciekła, a pisać na siłę nie zamierzałam, bo nie w tym rzecz.

Zaległa rzecz: na warsztatach w końcu nie byłam, chyba z powodu wściekania się na moją uczelnię, ale już we wtorek są kolejne, o nieco innej tematyce, tym razem zamierzam tam być. Jeśli będę, opowiem o tym ;)

Kolejna zaległa rzecz: Liebster Blog. Nominuję Zuzannę, fraglesika i Monnie :* Moje pytania:

1. Jak radzisz sobie ze stresem?
2. Jesteś optymistką czy pesymistką?
3. Jaki był Twój ostatni weekend?
4. Co jest w Tobie kociego? xD
5. Ulubiona przekąska?
6. Jaka piosenka wpadła Ci ostatnio w ucho?
7. Co robisz, gdy ktoś Cię zdenerwuje?
8. Jakiś motywujący cytat?
9. Co widzisz za oknem pomieszczenia, w którym siedzisz?
10. Twój stosunek do ślubu (brać, nie brać)?
11. Z czego ostatnio się śmiałaś?

Do dzieła moje drogie! ;)

____

Tych kilka upływających dni można określić wspólnym słowem: pichcenie^^ Nigdy nie byłam jakaś aktywna w sprawach gotowania/pieczenia, bo za tym nie przepadam, ale...

Po pierwsze, Marzena wpadła na pomysł, aby naszej koleżance Kasi, z okazji urodzin upiec ciacho czekoladowe. I wyszło coś takiego:


Kiedyś jeszcze obiecałam pomóc Marzenie w robieniu faworków w zamian za bezy(!) i wczoraj stałam z 1,5 godziny przy kuchence i smażyłam te 'ciasteczka':


Wróciłam od Marzeny około 22 i padłam na twarz, pichcenie męczy xD

No i słoneczko częściej do nas wychodzi, przynajmniej to jest podbudowujące.


Bo reszta nie jest. Znacie jakieś sposoby na nieprzejmowanie się wszystkim dookoła? Misiak i Marzena mają mnie już chyba dość, ja siebie też. Dawno mi już tak nie odwalało...<waligłowąwścianę>

Zmykam już, bo luby się niecierpliwi, mamy iść do jego kumpla, a mi zostały jeszcze naczynia do pozmywania. Udanego wieczoru :*

27 komentarzy:

  1. Opisz następnym razem te warsztaty :)
    Fajne wypieki Ci wyszły :D Uwielbiam piec i gotować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie pysznosci , narobilas mi smaka ;) ale faworki co prawda nie ja ale moja mama robila wczoraj .;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana nie wiem kiedy będę miała czas zrobić nową notkę, ale jak na razie odpoiwiem w komentarzu, a później wrzucę do wpisu :)
    Baaaardzo dziękuję! Wspaniałe wyróżnienie :*

    1. Jak radzisz sobie ze stresem? - O matko. Zabiłaś mnie tym pytaniem, bo stres to mój OGROMNY problem. Staram się wyciszyć, głęboko oddychać, mówić sobie, że wszystko niedługo się skończy, że wszystko się ułoży, no i przytulam ukochanego, razem raźniej się stresować :)
    2. Jesteś optymistką czy pesymistką? - Realistką, ale bardziej pesymistyczną :)
    3. Jaki był Twój ostatni weekend? - Zakupy z koleżanką :)
    4. Co jest w Tobie kociego? xD - Lubię leniuchować ? :D
    5. Ulubiona przekąska? - Wszystko co słone, chipsy, popcorn, precelki, orzeszki.
    6. Jaka piosenka wpadła Ci ostatnio w ucho? - SBTRKT - Hold On (feat. Sampha)
    7. Co robisz, gdy ktoś Cię zdenerwuje?- Krzyczę, płaczę, trzęsę się z nerwów :P
    8. Jakiś motywujący cytat? - I don't believe you have to be better than everybody else. I believe you have to be better than you ever thought you could be.
    9. C widzisz za oknem pomieszczenia, w którym siedzisz? - Ruchliwą ulicę.
    10. Twój stosunek do ślubu (brać, nie brać)? - Brać, brać.
    11. Z czego ostatnio się śmiałaś? - Z głupiej dziewczyny u mnie w pracy :P


    :)
    I to tyle kochana. Dam znać jak wrzucę do wpisu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Be, nie ma nic gorszego niż gotowanie! Tragedia w czystej postaci, i jakie męczące! Choć przyznaje się, jeden wypiek mi wyszedł niezły: tort dla mojej gitarzystki, w kształcie gitary oczywiście :) Nawet sobie nie wyobrażasz jakie trudne były struny! Ale ona ma jeszcze gorzej, bo dla mnie musi wyciąć bas.... Już się boimy na urodziny Perkusistki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie byłam zdolna kulinarnie i nadal nie jestem, ale może kiedyś się to zmieni. Ciasto czekoladowe wygląda mega przepysznie! Faworki uwielbiam, jednak ostatnio ograniczam takie pyszności na rzecz ładnej figury do której dążę :D Ostatnio chciałam nauczyć się gotować i znalazłam w sklepie papierniczym piękny notes, taki przepiśnik z uroczą okładką. Myślałam że tam będę zapisywała przepisy, jednak gdy zobaczyłam jego cenę (za zwykły notes, trochę grubszy 30 zł!) to moje chęci opadły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedzenie ;___; Niesamowite. To nie faworki, to truchciki C:
    Ludożerca ożył.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też chce takie ciasto czekoladowe, ta czekolada wygląda megaapetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. tak dużo słodyczy! mmm : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepis na ciasto czekoladowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.delecta.pl/Produkty/Ciasta/Ciasta-do-pieczenia/Duza-Blacha-Ciasto-czekoladowe ;>

      Usuń
  10. A w sumie, ja na razie mam parcie tylko na YMA6 ;) No, chybaże Exo przyjadą (żyję marzeniami, wiem) to wtedy rzucę wszystko i na nich pojadę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuj się, zapisuj ! Właśnie nie chodzi o rozkminianie co się chce zrobić, to ma wychodzić w praniu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale pyszności narobiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dzięki kocie z przyjemnością odpowiem na pytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. super jedzonko, szkoda że już dawno zrezygnowałam ze słodkości :/ Smaku mi narobiłaś tym ciastem i faworkami.
    Moje motto życiowe, jeśli chodzi o nieprzejmowanie się niczym to:
    "Co ma być, to bedzie".
    po prostu.. i od razu robi się lżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no nie... ale mi smaka narobiłaś.. takie pyszności u ciebie:D coś czuję że jutro będę piec jakieś ciasto:D pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak jadę do Rudej xd znasz ją?xd

    OdpowiedzUsuń
  17. dobry pomysł z tym ciastem ! :) może mojemu chłopakowi coś takiego przyrządzę ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaa to mów tak od razu xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętaj, nie można myśleć za dużo ;)
    Ojaaaaacie faworki! Najlepsze słodycze na świecie, pączki się do nich nawet nie umywają!

    OdpowiedzUsuń
  20. Narobiłaś mi smaka, będę musiała coś upiec :D
    Ja też ostatnio wszystkim się przejmuję i w ogóle tylko wkurzam ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że jesteś, a ciacho czekoladowe wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też ostatnio robiłam* faworki :D zniknęły w 5 sekund...

    *trochę pomagałam..
    hihi

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgłodniałam przez Ciebie!
    I mam ochotę zaprosić Cię na pichcenie! Ty pichcisz, ja konsumuję! xD

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)