08.04.2013

78. Kwiecień w obiektywie - akcja cz. I

Rozpoczęliśmy jakiś czas temu akcję "Kwiecień w obiektywie" organizowaną przez Kaa. Fotografem nie jestem, ale trudno, takie akcje to całkiem ciekawa sprawa, więc przedstawiam jej wyniki, a raczej I część :)

To robię dzień w dzień - czatuję na G+ ;)

W dniu powrotu do Warszawy...


Całkiem na temat xD :

Wyraziłam chęć zakupu lakierów do paznokci, a tu niespodzianka, dostałam je od Ewki:


Pierwsza kreska, która jakoś w miarę wygląda:



Jakieś dziwne budynki na terenie uczelni:


Jeden z 5 kotów mojej babci:


Koci cytat, kalendarz jest prezentem od Amyszki :) 


Szału nie ma, jak widać, zobaczymy, co przyniesie reszta miesiąca ;)

Moja mama wczoraj pobiła samą siebie :D Pogadałyśmy rano, po kilku godzinach otrzymuję sms'a o treści "zadzwoń". Dzwonię, a moja mama do mnie:
- Dobra, rozłącz się i zadzwoń za chwilę.
Czekam kilka minut, dzwonię i wywiązał się taki dialog:
M(ama): I co, jest?
J(a): Ale co?
M: No muzyka na czekanie.
J: Jest, ale gdy korzystasz z Play24Menu, to usługa może wyłączyć się do 24 godzin.
M: Ale ja tego nie używałam, skasowałam całą muzykę z telefonu(w sensie, że piosenki) i myślałam, że się to wyłączy.
Rozmiażdżyło mnie to, ale dobrze, że jest wesoło ;)

Dzisiaj moja współlokatorka zaproponowała wyjście z domu, żeby sobie pobiegać. Zgodziłam się i w ten sposób spędziłam pół godziny biegając po uliczkach. Ruch się przydał, a pewnie jutro wstanę z zakwasami xD

Co u Was? :)

32 komentarze:

  1. nie cierpie powrotow z domu na stancje. sa strasznie meczace fizycznie i psychicznie. tachac te wszystkie toboly ze soba.;D najlepszy i tak jest tekst babci albo mamy jak juz mam cala torbe zaladowana a ona jeszcze na odchodne zebym wziela jeszcze jajka;D
    nie lubie swojego oka z kreska wiec jej nie maluje ale calkiem przyzwoicie ci wyszla;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny koteczek i koci cytat <3 Zostaję u Ciebie!
    Obserwuję i zapraszam na mój skromny blog
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. huehuehuehuehuehuehuehuehue, moja babcia tez takie akcje z telefonem robi XD

    OdpowiedzUsuń
  4. takie juz sa te mamy;D masz dosc trudny do okreslenia kolor oczu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. z tym zoltym to juz totalnie odlot;D fajnie miec nietypowy kolor oczu;) moje np raz sa niebieskie raz pod zielone a jeszcze kiedy indziej szare;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kreska bardzo ładnie wyszła, też miałam z tym problemy, ale praktyka czyni mistrza :) Kotek jest śliczny <3 I cytat koci także, też mam kalendarz kociakowy nawet dwa, tylko jeden to takie inne kociaki :D
    Haha, akcja z telefonem - technika czasami przerasta człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale nie ma się co śmiać... ta muzyka na czekanie to upierdliwa czasem jest! i ciężko to wyłączyć! a szczególnie gdy ktoś nie orientuje się w tym :)
    kreska git, ja bym nie ogarnęła ;D dlatego tłumaczę się, że stawiam na naturalny wygląd haha
    A te dziwne domy na terenie uczelni na pewno skrywają plany do budowy bomby atomowej i podziemnie ją budują /:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kreseczka ładnie wyszła a lakierki mają fajne kolory. :D

    Ten koc w konie.. haha, nieźle.;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kot, moze kiedys zaprezentujesz całą 5 osobową gromade ;)

    Zapraszam na nowy wpisik: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa akcja, może się dołączę.
    Hahaha ;D Normalnie padłam ;D
    Też przydałoby mi się trochę pobiegać, ale jeszcze plucha się utrzymuje... a niestety nie mam możliwości biegać po uliczkach i alejkach... ale już coraz bliżej wiosny, niż dalej.

    Miło wiedzieć, że ktoś jest z Warszawy... nawet jeśli nie na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oo siata z lidla :D kocur cudowny! i kreska :3
    hahahahah mama i telefon komórkowy :D u mnie jest podobnie, hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna idzie, to coraz więcej osób zaczyna zrzucać zbędne kilogramy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaaa, na tym pierwszym zdjęciu jest UFO!!!!!!!!
    O, według Einsteina mam problemy psychiczne, bo napisałam więcej niż trzy wykrzykniki. Mwahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Cóż, ja robię gorsze rzeczy z telefonem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne kolorki lakierów :) Odpowiednie na wiosnę :) Słodki kociak :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kreska,mi rzadko wychodzą tak żeby można by było się pokazać między ludźmi :D
    Z moją mamą rozmawiam przez telefon w miarę normalnie,ale kiedy babcia się dorwie do telefonu,można śmiać się cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wyszła ci kreska :D
    Piękne kolorki lakierów <33

    OdpowiedzUsuń
  17. super zdjęcia, kreska jest genialna :)

    Dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoja mama jest świetna :D ja nie umiem ładnej kreski narysować :) czasem mi się tylko uda :D ale i tak siostrzenica zgubiła mój eyeliner więc już sobie nawet nie poćwiczę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajny kociak :) Uwielbiam wszystkie mruczki, ale swojego nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. tak akurat spojrzałam i zauważyłam lekcje u Michała Cobana. Też je dostaje xd
    mam już jakoś powyżej 24, ale nie mam czasu, żeby to przejrzeć ;)
    jakie koteczki słodziaczki <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahah Twoja mama dobra jest :D Jej pomysł mnie powalił :D
    Ciekawią mnie kolory lakierów :)
    A co do kreski, to jestem perfekcjonistką i czasami potrafię je robić pół h, dopóki nie będą idealne xD A czasami uda mi się w 3 min. zrobić idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny kociak. I cytat koło innego kociaka też świetny. Fakt trochę ruchu się przyda. Sama bym pobiegała trochę. Lubię sobie wieczorem pobiegać, ale po kilku dniach nudzi mnie to. Może gdybym miała kogoś do towarzystwa, to byłoby inaczej?
    Ja właśnie też nie noszę zbyt często pierścionków, a jak noszę, to zaraz gubię. Co do nieśmiałości, to faktycznie, jest strasznie trudno się przełamać.

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. tak, tak :D tylko zawsze jest za dużo zajęć... i czasu brakuje na lekcje francuskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. hahah moja mam też jest taka genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. och, te nasze mamy :) i jak tu ich nie kochać. A co do biegania, zabieram się za to również,ale póki co - z marnym skutkiem:D

    OdpowiedzUsuń
  26. nie umiem rysować kresek - nie robię tego ^^"

    OdpowiedzUsuń
  27. Super! ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze masz z lakierami - top kolory tej wiosny ;) Twoja mama rozgromiła wszystkich, umarłam i powstałam. A myślałam, że to ja jestem takim mistrzem spraw technicznych :D

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)