18.04.2013

82. Nadal pisane z łóżka.

Dziękuję za mnóstwo życzeń powrotu do zdrowia. Częściowo pomogły, nie jestem tylko w stanie jeść. Oby jutro się poprawiło, bo do uczelni mam zamiar pójść. Wczoraj byłam u lekarza, dostałam tabletki na jelita, a jeśli chodzi o serce, to zostałam wysłana na dalsze badania. Miałam iść na nie dzisiaj, ale czekam na moment, gdy wieczorem będę mogła zjeść trochę więcej i bez problemu zjawić się w przychodni na czczo.


Nie wiem jak u Was, ale u mnie w sobotę pojawiła się pierwsza wiosenna burza. Szalałam z podekscytowania xD Sezon burzowy właśnie się zaczął, dlatego warto przypomnieć kilka zasad z zakresu bezpieczeństwa w związku z tym zjawiskiem.

tumblr.

1. Staraj się nie przebywać na zewnątrz. Istnieje możliwość, że będziesz najwyższym punktem w okolicy, a pioruny szukają najkrótszej drogi do ziemi. Podobno częściej ofiarami uderzenia pioruna są mężczyźni, ale niech nie zachęca to pań do ryzykownych zachowań ;)

2. Nie szukaj miejsca do ukrycia pod drzewami, słupami, wieżami.

3. Unikaj wzniesień i szczytów górskich. 

4. Całkiem bezpiecznym miejscem schronienia jest samochód lub samolot.

5. Gdy burza dopadnie Cię na otwartej przestrzeni, kucnij, stawiając stopy jak najbliżej siebie.

6. Jeśli Twój dom ma "piorunochron", możesz czuć się bezpiecznie.

7. Nie rozmawiaj przez telefon. Słyszałam wiele różnych opinii na ten temat, ale chyba lepiej nie ryzykować.

8. Bądź na bieżąco z ostrzeżeniami pogodowymi - zapraszam na stronę polskich Łowców Burz :)


Za 11 dni wracam do Zamościa. Nie mogę się już doczekać, żeby się poprzytulać, pocałować, spędzić z Nim tyle czasu, ile będzie można. 

Ładna dzisiaj pogoda, wybieracie się na spacer? ;)


28 komentarzy:

  1. Jeszcze raz zdrowia! Oj, z sercem nie ma żartów, mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego.
    U mnie sezon burz jeszcze się nie zaczął, na razie tropiki, dzisiaj 23-24 stopnie, pewnie burze przyjdą później.
    Bardzo dziękuję za rady odnośnie zachowania w czasie burzy, zawsze mam problem z tym, co robić, teraz już będę wiedziała.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. burzę wymyśliła jakaś czarownica żeby dzieci straszyc, na mnie to jeszcze działa : (

    OdpowiedzUsuń
  3. burza <3 u mnie niestety nie było, ale czekam aż przyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety u mnie sezon burzowy jeszcze nie rozpoczęty ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowiej i trzymaj się!!! Ja mam doskonałą pogodę ^___^
    Dzisiaj wyruszam na długi weekend za miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas burze będą dopiero podczas ,,pory deszczowej". Pada tylko na przełomie czerwca i lipca, oraz października i listopada. Przez całą resztę roku jest całkowicie sucho.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie póki co piękne gorące słonko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do zdrowia, życzę szybkiego powrotu ! Buuurze <3 Kocham, u mnie również w sobotę była ^^
    Zamość - byłam dwa razy, pięknie tam jest i do tego ten klimat !!! Rewelka ! ;)
    Muzyczka - kocham cię !

    http://destroyerofevil-elitamagow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, to kolejne życzenia powrotu do zdrowia! Oby wszystko już przeszło.
    Co do burz - nienawidze ich. Mimo iż mam swoje lata to boję się burz jak najęta. Jestem w domu, to zawsze zamykam wszystkie okna a jak trzeba to i pod koc się chowam (mówi to 21-latka xD). Za dużo się nasluchałam o burzach u nas w rodzinie, jakie szkody porobiły i w ogóle.
    A pogoda u mnie jest zajebista, aż żal w domu siedzieć!:D
    Jeszcze raz życzę powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie wiosennej burzy jeszcze nie było :/ Ale mam nadzieję, że już wkrótce nadejdzie. Uwielbiam jak grzmi, błyska się i leje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię burzę, ale jak jestem bezpieczna w domku z najbliższymi. Inaczej się boję mega...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam burze! :) u mnie była w sobotę! Zapraszam na nowy post, z dużą ilością zdjęć ;-) Byłoby mi naprawdę bardzo miło <3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokazałam to zdjęcie znajomemu gdzie Twój chłopak cię niesie ( i jeszcze nie zdążyłam skomentować zdjęcia - że to takie niesprawiedliwe... że samotni mają gorzej czy coś w tym deseniu ) a kolega rzekł ' to Ciebie ten typ niesie? ' albo jesteś do mnie podobna, albo człowiek po 6latach dalej mnie nie rozpoznaje... uroczo :D

    burze uwielbiam, czekam na piorun kulisty :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak tak była burza:>! Wracaj do zdrowia:]

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie była ostatnio burza połączona z potężnymi opadami śniegu. Myślę, że był to ostatni taki "podryg" zimy (oby!). Najchętniej taki czas spędzam w domu z pozasłanianymi oknami. Widzę, że to Twoja pasja ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam powietrze i wiatr przed burzą !

    OdpowiedzUsuń
  17. O jaaaa ja czekam na burzę ;D Uwielbiam je ;) Kocham pioruny grzmoty i w oóle ;) Mogę patrzeć na nie godiznami :D:)
    ooo 11 dni już bardzo szybko zlecą ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Musi się poprawić. :) Ja też uwielbiam powietrze przed burzą, w ogóle pogodę taką, czarne chmury i wg.. :D
    ------
    Metoda o której pisałaś u mnie też jest opisana w książce ( o napinaniu mięśni) :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej ;) w końcu zrobiłam zdjęcie mojej henny na brwiach, miałyśmy pierwsze zajęcia z henny i jeśli będziesz miała czas to zerknij do mnie i oceń czy nie wyglądam dziwacznie :D
    A po za tym chce dowiedzieć się czy masz jakiej typy filmów, które pojawią się w 2013 roku, bo zrobiłam małą listę, ale może Ty masz jakiś dobry film, na który warto pójść ;)
    Zapraszam do mnie na nowy wpisik: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie tez miała być burza, ale jednak nie było. Lubię patrzeć na zjawiska które wtedy pokazują sie na niebie, tak samo jak lubię zapach po deszczu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdrowia życzę !! ;D
    u mnie jeszcze nie było wiosennej burzy , ale dzisiaj się zapowiada :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kiedyś podczas burzy kąpałam się w ogrodzie przy domu bez piorunochronu ^^'. Dzieci są takie beztroskie ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. no ja niestety nie byłam jeszcze świadkiem tegorocznej burzy

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię oglądać błyskawice, lubię słuchać uderzeń piorunów i obijających się kropli deszczu. Wspaniale jest oddychać tym świeżym powietrzem...
    Wszystko to cudowne, ale tylko jak jestem w domu, lub jakimś innym bezpiecznym pomieszczeniu :P
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne to wspólne foto macie

    OdpowiedzUsuń
  26. również życzę zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)