24.02.2013

57. Auć.

kobieta.interia.pl
Dzisiaj post zdecydowanie dla pań.

Właśnie tak dzisiaj wyglądam. W sensie przyjmowanej pozycji, nie ubrania xD

Mam okres czyli zaczęła się comiesięczna katorga. Jak to u mnie jest i było? Pierwszą miesiączkę dostałam w wieku 10 lat. Od początku były bolesne, ale potem doszły nudności, wymioty, gorączka i nawet omdlenia. Zwalniałam się ze szkoły, bo zwykłe tabletki przeciwbólowe nie pomagały, wracałam do domu po prostu wyczerpana wymiotami i zwykle po 3-4 godzinach udawało mi się zasnąć. Brałam jakieś mocne tabletki, nie potrafię przypomnieć sobie nazwy, teraz jestem na Ketonalu. Odkąd jestem w Warszawie ani razu nie wymiotowałam, ale ból nadal jest bardzo dokuczliwy. Gdy nie mam zajęć, przykładam sobie termofor do pleców (nie do brzucha - żeby nie dostać krwotoku) i leżę. O wiele gorzej jest podczas jakiegokolwiek wyjścia - podczas okresu mam zaburzoną termikę ciała i jest mi bardzo gorąco. 

A jak to jest u Was dziewczyny? Podzielacie moje boleści czy w ogóle okres wam w niczym nie przeszkadza? ;)


Wczoraj zaczęły się roztopy, zaczął padać deszcz, zresztą dzisiaj też pada. Spędziłam miłe popołudnie z kumplem, a potem z Martą, koleżanką z liceum, także mimo późniejszego złego humoru (miałam ochotę wtedy tylko nucić "Ty masz swoje słowo - rozczarowanie, nieważne, nieważne..."), było całkiem przyjemnie.

Co będę dzisiaj robić? Prawie tydzień przepisuję wykład ze statystyki, przydałoby się w końcu skończyć, obejrzę jakiś serial, skończę książkę... Może pójdę spać, jeju, co ten Ketonal robi ze mną ^^ Jutro zajęcia od 8 do 11.15 i 13.15 do 16.30. Czyli znośnie, szkoda tylko, że na 8, bo nie cierpię tak wstawać.

Jutro poniedziałek, więc udanego tygodnia! ;)

43 komentarze:

  1. Strasznie Ci współczuje aż tak intensywnych bóli związanych z miesiączką, Strasznie mnie zaskoczyłaś, nie wiedziałam, że to aż tak może wyglądać. Ja mam (tylko) bóle brzucha i to tylko podczas pierwszych dwóch dni, dodatkowo jakieś wypryski na cerze czego szczerze nie znoszę no i okropne wahania nastroju, tego ostatniego nikomu nie życzę! :)
    dziki za odwiedziny u mnie, byłam mile zaskoczona gdy zobaczyłam kolejny komentarz :) chętnie poczytam Twoje dalsze notki i powodzenia na studiach, ja dopiero teraz zaczynam STATYSTYKĘ! :) ale w Krakowie, nie w Warszawie

    www.szafraniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi przy okresie na razie się nic nie dzieje , czasami boli mnie trochę brzuch i oby tak pozostało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory, Ketonal podczas okresu był moim nieodłącznym przyjacielem, ale aktualnie staram się go odstawić.

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, to Ty masz jakiś hardcore ;/ Ja też dostałam pierwszą miesiączkę gdzieś około 10 lat. Przed okresem bolą mnie piersi, a jak mam dostać do tylko brzuch. Biorę tabletkę i jest ok.. A Tobie to współczuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz co moja dobra przyjaciółka też tak miała i ginekolog dał jej tabletki antykoncepcyjne (nie pamiętam nazwy) po kilku miesiącach bóle złagodniały i przestała wymiotować. Dalej ma mocne miesiączki i bolesne, ale teraz jest w stanie normalnie funkcjonować!

    fajny blog obserwuję i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo bolesne miesiączki z wymiotami mi się zdarzają, ale na szczęście dość rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie to zależy, teraz mnie wcale nie bolał brzuch, ale czasami to nie wyrabiam ;| ale nie wymiotowałam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję Ci :( Mi zazwyczaj towarzysza bule brzucha i nic więcej :)
    Też życzę Ci udanego tygodnia :**

    OdpowiedzUsuń
  9. współczuję ;( jestem chyba szczęściarą,mnie nic nie boli ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuje:( Może tabletki anty by Ci pomogły? Wiem, że kilka moich znajomych właśnie na bolesne miesiączki miało przypisywane i pomagały... Mi na szczęście nic nie dolega "w te dni"

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. te roztopy to jest wina projektu! WIOSNA IDZIE! :D

    i tak, jestem znaną blogerką i wszyscy mnie kochają hahahahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kiedyś miałam okres totalnie bezbolesny i przechodził jakoś tak bez echa. ogółem nie mam jakiś zabójczo bolesnych miesiączek, może ze dwa razy miałam tak, że skręcało mnie z bólu... tak więc współczuję, BARDZO, bo skoro mnie mój potrafi wykończyć, to boję się pomyśleć, co Ty przeżywasz co miesiąc ;x

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi przykro. Ja staram się normalnie funkcjonować w tym czasie. Udanego tygodnia mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  14. uuu, współczuję Ci bardzo ;/ może powinnaś przejść się do ginekologa?

    ja kiedyś praktycznie bezboleśnie przechodziłam miesiączkę, teraz niestety męczą mnie bóle, jest mi słabo, niedobrze. okropność :( no cóż, taki los kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  15. swoją drogą, bardzo wcześnie zaczęłaś miesiączkować, to też chyba nie wróży zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  16. współczuję , ja wcale nie mam takich problemów . . teraz może coraz częściej pobolewa mnie brzuch , ale lepiej nie zapeszam O . O

    OdpowiedzUsuń
  17. witaj w klubie! :p mi najlepiej pomagają standardowe leki przeciwbólowe, np. Ibuprom. Nospa w ogóle na mnie nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuję ci. Ja na szczęście nie mam takich problemów, tylko czasami :<

    OdpowiedzUsuń
  19. Współczucie. U mnie, gdy już mam okres, nic nie boli, ale na około tydzień przed zaczyna mnie obrzydliwie boleć w okolicach kręgosłupa i to jest nie do wytrzymania. Ale tabletek nie biorę, mam jakieś męskie podejście do brania leków-biorę tylko w przypadku naprawdę, naprawdę hardkorowego bólu, czyli rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety mam to co Ty. Okropieństwo :/

    OdpowiedzUsuń
  21. taaaak, gdybym ja miała ludziom tłumaczyć, z czego się śmieję na ulicy, to chyba by nie podzielili mojego entuzjazmu xD

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam nigdy nie mam z tym problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie to zależy od miesiąca, ale generalnie rozumiem Cię doskonale... Ten ból potrafi być bardzo nieprzyjemny :(

    OdpowiedzUsuń
  24. och tak bardzo elegancko i stylowo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. najlepszy na ból brzucha jest ruch (w moim przypadku ) i termofor :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie czyta mi się Twoje posty,możliwe, że będę zaglądać tu częściej. Obserwuję i liczę na rewanż
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajnie czyta mi się Twoje posty,możliwe, że będę zaglądać tu częściej. Obserwuję i liczę na rewanż
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem co czujesz mam podobnie... łącze się z Tobą w bólu ;*
    Co do uczucia ciepła, to tez mam ten objaw, jest mi wiecznie gorąco i duszno :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja miałam tak samo, do czasu aż nie zaczęłam brać tabletek antykoncepcyjnych, nawet teraz kiedy przestałam (już rok) to i tak ból nie wraca, znaczy boli ale dużo mniej i zwykły apap pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam tak samo;/ Każdego miesiąca... 2 lub 3 dni piekła! I właśnie dziś jak na złość...:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Good article. Additionally, what is the name of this blog
    skin?
    Feel free to visit my weblog ... http://Playstationblog.blog.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Dystans bierze się z tego, że wśród wielu naszych kolegów/koleżanek z roku starosta brana jest za intrygantkę, osobę małostkową, egoistkę, która myśli tylko o sobie i zrobi wszystko, by nikt nie był lepszy od niej (to tak w telegraficznym skrócie). Ale ja postanowiłam nie żywić do nikogo niepotrzebnych uraz...Stwierdziłam, że nic mi nie przyjdzie z traktowania jej jak powietrze, zresztą skoro wszyscy ją tak olali, to postanowiłam się wyróżnić...Też uważam zachowanie reszty za bezsensowne.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  33. Współczuje.
    O tak, masakryczna plucha na dworze ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. I ja miałam w swoim życiu epizod z Ketonalem.. ale zrezygnowałam z niego ze względu na mocne spustoszenia, które wywołuje. Akurat dzisiaj mam początek :/ zawsze jest tak samo - wyję od rana do nocy przez 3 dni a potem przechodzi. Ratuję się ibupromem i wiem, że nie jest również łaskawy dla żołądka i wątroby, ale inaczej oszalałabym po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć, to nie spam tylko post informujący, a trafił do ciebie, ponieważ skomentowałaś naszego bloga : ) natolatekswiat.blogspot.com od niedawna jest http://insuperable-blog.blogspot.com ZAPRASZAM 

    OdpowiedzUsuń
  36. Też mnie strasznie boli brzuch podczas miesiączki ;c Na szczęście nie wymiotuję i nie mam gorączki ...

    OdpowiedzUsuń
  37. oj, to współczuje Ci :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Podobne cierpienia miałam zawsze pierwszego dnia okresu. Radziłam sobie z pomocą ketonalu i poduszki elektrycznej i jakoś udawało mi się przetrwać. Wszystko minęło jak ręką odjął, gdy zaczęłam stosować pigułki antykoncepcyjne. Teraz nic mnie nie boli, a okres mija prawie niezauważalnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. oj, i u mnie jest z tym ciężko, 2 dni to dni z życia wyjęte ;/ ech, my kobitki!

    OdpowiedzUsuń
  40. Też kiepsko znosiłam "te dni", do momentu przyjmowania tabletek. Teraz już powoli zaczynam panować nad własnym ciałem, ale bóle kręgosłupa pozostały i ratuję się ciepłą poduszką. Radzę Ci odwiedzić ginekologa, bo dobrze to nie wygląda...

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)