26.02.2013

58. Was It a Dream?

tumblr.
Normalnie padam na twarz, przecież spałam prawie do 9.

Rano miałam dobrą rozkminę na temat rodziny, ale stwierdziłam, że napiszę coś na ten temat dopiero wtedy, gdy skończę kolejną książkę - "Jędza w domu" autorstwa Cathi Hanauer.

tumblr.
Czy chcielibyście spotkać się jakąś osobą? Nie po to, aby zapytać, co słychać, uciąć pogawędkę o niczym. Czy chcielibyście porozmawiać o tym, jak obecnie wygląda wasza relacja, czy wam się ona podoba, czy upływ czasu jej zaszkodził, jak bardzo się zmieniliście? Wydaje mi się, że w niektórych przypadkach taka rozmowa mogłaby być trudna, ba, o ile w ogóle doszłaby to skutku. Jednak chyba lepiej iść do przodu, bez oglądania się za siebie lecz mieć na uwadze, że to, przed czym uciekamy, szybko nas dogoni.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie pojawiło się dzisiaj Słońce :) Trochę chce mi się śmiać z tych, którzy patrząc na prognozy długoterminowe, ekscytowali się ewentualnym pojawieniem się kilkunastostopniowej temperatury. Akurat prognoza się zmieniła i według dzisiejszej, za dwa tygodnie będzie około zera stopni. Pożyjemy, zobaczymy. Zbliża się także kolejny sezon burzowy, który będę uważnie śledzić.

Wróciłam z wycieczki po sklepach - meblowych także xD Z Martą szukałyśmy prezentu dla znajomej, wśród różnych rzeczy był na przykład fotel - tron za 4 tysiące ^^ Nadal szukałam butów, ale najbardziej prawdopodobne w tej kwestii będą zakupy przez internet.

Wyszedł post ogólnotematyczny, więc jeszcze coś dodajmy - plany na najbliższe dni. Zaczął mi się pierwszy weekend w tym tygodniu, ale nie będę się aż tak nudzić, nawet na wykład z zachowań organizacyjnych mam prace domowe, nawet 3.

Dobra, trochę późno, a chcemy poćwiczyć ze współlokatorką, jutro do Was zajrzę, dobrej nocy :)

24 komentarze:

  1. Lol, tron za 4 tysie? :D Chyba bałabym się na nim siedzieć, bo jeszcze bym zepsuła.
    Zrujnowałaś moje marzenia. Jedyne, co trzyma mnie przy życiu, to myśl, że niedługo nadejdzie wiosna, a tu jeszcze tyle trzeba czekać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A cóż to za tron, że aż tyle kosztuje? ;) U mnie rano sypał śnieg, po chwili mocniej. Ale teraz już jest dobrze. Słońca nie ma, ogólnie jest ponuro za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem bardzo zmęczona :c

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm ja często spotykam się z takimi "osobami" często poznanymi przez intermet (couchsurfing konkretnie) i nie zawsze są to przyjemne doświadczenia xD nie każdemu można się wygadać...
    fajne rzeczy z tumblra.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też jestem codziennie zmęczony.xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja spałam od 23.00 wczoraj do 8.30 dzisiaj i nie mogłam wstać. Chyba przesilenie wiosenne jest blisko, czy co?
    Tron za 4 tysiące...To by było dobre:) Ja zawsze mam problem, żeby kupić coś komuś na jakąś okazję...mało kreatywna jestem w tej kwestii.
    W sprawie motywacji dla mnie miałabym parę pomysłów, ale chyba żaden nie jest na obecną chwilę do zrealizowania(i tu dzywa się smętna część mojej natury...).

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też coraz cieplej,słońce grzeje ..:):)
    Powodzenia w szukaniu butów ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje zakupy się zahaczyły o sklep meblowy, niemniej jednak totalnie mnie wykończyły ... :) tron... hm :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozpoczęcie pierwszego weekendu w tym tygodniu to zawsze wielki powód do radości. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też słońce :) Aż byłam zła na "noc", że przyszła i zasłoniła ciemnością piękne promienie słońca !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Taa.. Ostatnie prognozy pogody z dnia na dzień siebie wykluczają :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym chyba nie chciała
    skoro znajomość rozpadła się z jakiegoś błahego powodu to znaczy, że nie warto jej kontynuować

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam jak ja się tak huśtałam na huśtawkach ;dd

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja się ostatnio dowiedziałam, co to jest piorun kulisty ( mój sukces hah! ). Oj ja to już marzę o wiośnie, i każda chwila podobna do tego wydarzenia jakim jest niewątpliwie poprawa pogody mnie niezmiernie cieszy!

    OdpowiedzUsuń
  15. no! w ogóle to jest porażka, nawet zwykłych, CZARNYCH szpilek dostać nie można. zwłaszcza, że wszystko na platformie, a mi platforma przy 173cm wzrostu potrzebna jak siemasz.

    nie, od jakiegoś czasu zostawiam za sobą to, co z jakiegoś powodu się rozpadło i nie zadaję pytań. skoro się rozpadło, to trudno. gdyby mi zależało, to zadawałabym pytania, zanim to zdążyło odejść w zapomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. straciłam mnóstwo fajnych znajomości... i najgorsze jest to, że teraz w ogóle nie mam potrzeby ich odbudowywać, dlatego nie interesuję się życiem ludzi, na których niegdyś mi zależało. o.

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie rozmowy są niestety bardzo trudne;// No ja mam nadzieję że tak ciepło, jak dziś już będzie na stałe:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie w ostatnich dniach mam taką ochotę porozmawiania z moim eks tak face to face o tym, co nas łączyło i jak do tego doszło, że jest, tak jak jest i co można z tym zrobić. Słońce? Zazdroszczę. U mnie jest mgliście i deszczowo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja przeprowadziłam w swym życiu kilka takich trudnych rozmów... Było warto.

    OdpowiedzUsuń
  20. rachunkowość mnie zabiła, szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie pojawił się, zamiast słońca, katar ;)

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)