06.12.2013

173. Co mnie spotkało w Mikołajki i prawie tydzień wcześniej.

Dokocamy post! :) źródło
Witam ten wietrzny dzień :)

Normalnie zaczęłabym od jakiegoś wstępu o dniu dzisiejszym, ale żeby było chronologicznie, cofnijmy się do niedzieli. Luby wyczytał, że w stolicy odbędzie się Wystawa Kotów Rasowych, musieliśmy pojechać, nie było innej opcji :) Dokocamy post po raz drugi! xD





mój faworyt :D



Ceny niektórych kociaków dochodziły do ponad 3 tysięcy, szok. Jednak osobiście wolałabym przygarnąć jakiegoś ze schroniska, tyyyyle miłości :3

____

Tamto było prawie tydzień temu. A co dzisiaj? Mikołajki i te sprawy, ale nie tylko.

1. W nocy zbudziłam się, leżę i nagle jak nie błyśnie i nie trzaśnie xD Zaczęło mocno wiać, trochę się przestraszyłam, ale na szczęście udało mi się zasnąć. Orkan Xaver dawał czadu w naszym kraju i nie tylko w nim. 4 osoby nie żyją, a chyba 5 jest rannych. 

2. Można stwierdzić, że wolny piątek to taki prezent od Mikołaja. Powiedzmy. Każdy piątek mam wolny.

3. Dostałam skierowanie do szpitala, ważne jest do środy, więc w poniedziałek idę się wpakować do tego budynku z ogromną niechęcią. Bo będą nieobecności i...

4. ...dzisiaj dowiedziałam się dopiero, że mam napisać referat na 15 stron z przedmiotu 'zarządzanie zmianą w organizacji'. Lista tematów podana została, jednak chyba trzeba będzie popisać się umiejętnością lania wody, bo na tak krótkie tematy trudno napisać więcej niż 5 stron. 

5. Żeby nie było tak marudnie - Mikołaj mnie odwiedził. Dostałam:




6. Brak kultury - w moim bloku są ochroniarze. Jest ich 3, tylko 1 (!) odpowiada na powitanie. Co z tym światem?

____

Gdybym szła jakąś drogą, na której leżałyby kamyki, pewnie nieustannie bym je kopała. Perspektywa dłuższej nieobecności w uczelni całkiem skutecznie skiepściła mi humor. Dobra, jutro też jest dzień, co równa się nowym szansom, jakoś się ogarnę, a Was tym nie zamęczam. Trzymajcie się!

30 komentarzy:

  1. Sama mam persa,koty są cudowne :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie musiało być na wystawie, uwielbiam takie ,,zwierzakowe" imprezy :D Dostałaś śliczne prezenty :D Ja też musiałam napisać z ochrony środowiska na 15 stron referat, to znaczy do 15, a miałam 14 :P Na pewno nie musisz mieć idealnie 15, jakoś sobie poradzisz :)
    Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeeeeeeeej! byłabym pierwsza na tej wystawie, gdyby była gdzieś koło mnie <33 koty- moja miłość!
    dostałam podobnego charmsa, ale całego srebrnego, uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To Ty masz ochroniarzy w bloku?
    Tyle kotałek! Tyle internetuf, omg -.-

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie slodkie te kociaki , ale dochowowiec najlepszy.;p tak jak mowilam o u mnie pogoda tez masakra , nawet teraz zaczol padac grad...xdd

    OdpowiedzUsuń
  6. Burżuazja! xD Szlachta! Wow, uszanowanko : >

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama jestem kociarą i nawet raz udało mi się być na takiej wystawie. Świetne prezenty dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wystawa kotów świetna, tyle piękności do podziwiania :)
    Prezenty z kotami, psami i słodkie - idealnie Mikołaj trafił :) I życzę zdrowia i oby szpital szybko i bezproblemowo minął :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale ci zazdroszcze! poluje na taką wystawę od dawna :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki bym przygarnęła, na wystawę chętnie bym się wybrała i wygłaskała te wszystkie kociaki : )
    Moje dwa kociaki to znajdy : ) Chociaż podejrzewam, że humorzasty i kapryśny arystokrata Fiodor został wywalony właśnie za to swoje zawyżone mniemanie o sobie. Tyle pogardy w jednym kocie do ludzi rzaaadko się zdarza ; )
    Za to Racuch kocha mnie ponad wszystko inne :D
    Pobyt w szpitalu to nic przyjemnego : ( Aktualnie wspomagam się witaminkami, tranem i febrisanem, byle tylko nie zachorować i nie mieć styczności ze służbą zdrowia. Nie mam do tego zdrowia, o ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. te koty są piękne, uwielbiam te zwierzęta:) mogłabym tulić dzień i noc :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, chciałabym pójść na taką wystawę! Już nastawiłam się na kupno kota w tym przedziale cenowym, więc nie zaskakują mnie kwoty ;)
    Współczuję szpitala, nie znoszę takich miejsc :/ No ale czego się nie robi dla zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dopiero dzisiaj troche przestalo wiac ..;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Wystawa kotów bardzo fajna. Sama chciałabym na taką pójść, niestety jestem wielką kociarą i było by mi przykro, że nie mogę mieć ich wszystkich w domu:(
    Co do ochroniarzy - zazwyczaj są zajęci sobą.

    OdpowiedzUsuń
  15. kotowo bardzo :) nawet prezent kotowy.
    co do nocnej burzy i wiatru... też niestety obudziłam się w najgorszym momencie i myślałam, że jakaś apokalipsa się zbliża. masakra.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też odwiedził Mikołaj i to nie jeden! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczne te kociaki, nie mogło Cię tam zabraknąć :) zgadzam się co do zwierzaków ze schroniska.
    puderki *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Koty udające chleb są najlepsze :D Zawieszka jest cudna, aż sama mam ochotę odkurzyć moją bransoletkę, która gdzieś się mota po półce. U mnie w domu raczej nie ma tradycji dawania prezentów na Mikołajki, zazwyczaj jest to jakiś słodki, mały upominek, więc.. Tak, w tym roku dostałam wielką porcję jedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sliczne kociaki, jednak ja tak samo jak ty, wolałabym takiego ze schroniska. Ja nie dostałam prezentu od Mikołaja w mikołajki, smuteczek :( mam nadzieję że chodziaż na święta o mnie pomyśli, w końcu byłam grzeczna w tym roku ! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale słodkie kiciusie! *-* Moja koleżanka ma bardzo podobnego do tego szarego z ostatniego zdjęcia :)

    Faktycznie, Ksawery hałasował tak głośno, że trudno było spać...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ech, kujawosko-pomorskie, u nas orkan pozrywal dachy, powalił drzewa. Wypadki, poślizgi, nie jeżdżą busy, dwie godziny na dworcu. Ból.

    OdpowiedzUsuń
  22. Też wolałabym zwierzaka ze schroniska :)
    Co do Xaviera to rzeczywiście nieźle dawał... Ehh, a podobno w Polsce takie rzeczy to się nie zdarzają, haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie rasowe kociaki to bez końca mogę oglądać, słodkie są :)

    OdpowiedzUsuń
  24. "Perspektywa dłuższej nieobecności w uczelni całkiem skutecznie skiepściła mi humor. "

    unbelievable!
    jeśli będziesz bardzo tęsknić mogę Ci przysłać fotkę z czołgiem, jak już Ci wybaczę, że nie wzięłaś mnie na koty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmyślałam o tym, kogo na te koty wziąć i byłam pewna, że nie zechcesz pójść, no mój błąd^^ Fotkę z czołgiem już mam, Ty mnie lepiej odwiedź w tym szpitalu :>

      Usuń
  25. No to następnym razem będziesz mądrzejsza. :) Oczywiście, że odwiedzę. Przyniosę cytrusy. Napisz mi smska z adresem jak się będziesz nudzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też chcę na taką wystawę *.*

    OdpowiedzUsuń
  27. Cukierki serduszka-smak dzieciństwa!*.*
    7 kot-piękny!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wystawa kotów-coś dla mnie, kocham te zwierzaki, choć sama idea wystaw mi się nie podoba, bo to dla nich stres...Ale mimo wszystko wybrałabym się znowu na jakąś.
    Serduszka-oj, jadło się dawno temu...Książka i biżuteria też super! Dobrze, że Mikołaj był udany.
    Skierowanie do szpitala-coś poważnego? Mam nadzieję, że nie...Trzymam kciuki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)