21.12.2013

179.

W związku z poprzednim postem - zastrajkowały mi oczy od siedzenia przy kompie. O dziwo, przy laptopie przesiadywałam tylko w celach naukowych, ale widocznie za dużo. Zmęczenie oczu spowodowało ból głowy, a on mdłości. Od czwartku miałam odwyk od komputera, nawet teraz bałam się go włączyć xD Zamierzam wybrać się do okulisty, bo coś jednak jest nie tak, skoro mój brat przesiaduje o wiele dłużej przed tym urządzeniem, a nic mu nie jest. 

Dzięki za wsparcie, miło się czyta słowa otuchy ;)

____

Sporo osób pisze już o Świętach, ale ja, w ramach tego, że dzisiaj po raz pierwszy od 3 miesięcy wsiadłam za kierownicę, postanowiłam pójść zupełnie innym torem. Kiedyś pisałam Wam o mistrzach kierownicy. Po obejrzeniu kilku filmików postanowiłam napisać antyporadnik

Jak zostać rosyjskim kierowcą?

1. Musisz posiadać samochód - jakikolwiek, aby nadawał się do jazdy.
2. Wskazane jest, abyś posiadał podstawowe umiejętności w zakresie prowadzenia pojazdu.
3. Jesteś cierpliwy? Tym lepiej.
4. Pamiętaj - jesteś królem szos!
5. Nie istnieją dla Ciebie znaki drogowe, sygnalizacja, inne auta i piesi.
6. Nudzi Ci się, bo samochody (a raczej kierowcy w nich) czekają na zmianę światła? Zacznij cofać, zabawa w domino mile widziana.
7. Zostawiłeś włączone żelazko? Zawracaj, nieważne gdzie.
8. Kierunkowskaz nie jest Ci w ogóle potrzebny.
9. Gnaj przed siebie ile wlezie.

Jednak nie wszyscy mają aspiracje na zostanie rosyjskim kierowcą. Jeśli komuś z Was przytrafi się wyjazd do tego kraju:
1. Uzbrój się w cierpliwość. 
2. Najlepiej byłoby, gdybyś nigdzie nie jeździł. Nigdzie. Dla własnego bezpieczeństwa.
3. Jeśli jednak podróżujesz autem, przygotuj się na przechodzące przez przejście rumaki, łosie, a także na lecące nad głową samoloty i przecinające drogi czołgi. No i na rosyjskich kierowców.

Szerokiej drogi!

____

Ten wpis wyżej powstał z nudów, tak po prostu. Na polskich drogach też dzieją się złe rzeczy, nie ma przecież dnia bez powiadomieniach o wypadkach. Jadąc na uroczystości świąteczne, nie zapominajmy o bezpieczeństwie naszym i pasażerów.

____

Badania wykazały, że ludzie są najszczęśliwsi w sobotni wieczór o godzinie 19:26. Nie wiem, czyje to badania, ale czekam na tę godzinę, a może jednak coś się wydarzy. Za to wczoraj dowiedziałam się, że do Polski przyjeżdża zespół Avenged Sevenfold. Jeśli mogłabym wybrać kogoś, kim mogłabym być przez cały dzień, byłby to Synyster Gates, gitarzysta tej grupy. Jeśli ktoś jedzie, niech się przyznaje ;)

źródło
Zmykam odciążyć wzrok i za chwilę wracam do czytania Waszych blogów, miłego wieczoru :)
 

26 komentarzy:

  1. Ja też czytałam dziś, że o tej właśnie godzinie ludzie są najszczęśliwsi. No cóż, przekonamy się za pół godziny ;)

    Parę dni temu miałam pierwszą jazdę również od trzech miesięcy, ale oprócz tego, że zmieniłam pas na ciągłej, zapomniawszy przy tym o kierunkowskazie i o mało co nie porysowałam lakieru przy wjeździe do garażu - chyba nie skompromitowałam się tak bardzo... :D A o ruskich kierowcach wiele czytałam - tam to dopiero musi być sajgon na ulicach!

    OdpowiedzUsuń
  2. moja znajoma tez mialam taki problem ze jak za dlugo siedziala przed kompem bardzo bolaly ja oczy i poszla do okulisty i teraz nosi okulary zerowki ktore maja poprostu specjalne szkla do pracy przy komputerze.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. koniecznie sprawdż oczy u okulisty! To nie boli, a może pomóc ;)

    Hahaha, sprawdzony przepis na rosyjskiego kierowce, co? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam obejrzeć filmiki egipskich kierowców o ile takie istnieją, ja za każdym razem jadąc tam taksówką nie wiedziałam czy modlić się o życie czy podziwiać, bo już nigdy nie będę miała okazji na taki rajd :] Poważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, to lepiej idź do tego okulisty, nie ma co bagatelizować tych kłopotów z oczami..
    Masakra z tymi kierowcami rosyjskimi, o których piszesz xD Masz rację, trzeba uważać na drogach, głównie przed świętami. Jadąc nie tylko trzeba myśleć, by samemu dobrze jechać, ale też uważać, jak zachowują się inni kierowcy..

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie idź do okulisty.
    Co do kierowców wczoraj się wystraszyłam, wracałam o 12 w nocy do domu, nic za mną nie jechało bo przecież widziałabym, że coś świeci i nagle nie wiem skąd pojawił się za mną pędzący czarny samochód bez świateł, wjechał na rondo jak jakiś wariat. A dosłownie za minutę jechały dwa wozy policyjne na sygnale. Tylko, że ja na początku miałam wrażenie, że on ma zamiar we mnie uderzyć, tak to wyglądało z mojego punktu widzenia. Miałam pietra.
    Polecam TT :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okulista wskazany! Bo z oczami nie ma żartów, sama wiem o tym doskonale, bo nie dość że jestem krótkowidzem, co ciąży na mnie dziedzicznie jaskra.
    Hah! Rosyjscy kierowcy przeczą wszelkim prawom :D
    Gif mnie rozbroił ;) Bardzo sympatyczny!

    OdpowiedzUsuń
  8. haha zabawa w dominu ;) z chęcią bym spróbowała, ale brak mi na Polskich drogach odwagi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rosjanie są niesamowici ze wszystkim co robią. Ich narodowy sposób myślenia bije na łeb wszystkie państwa europejskie :D I chyba jest głównym powodem ich dzisiejszej potęgi. Rosjan można nienawidzic albo uwielbiać, formy pośredniej nie ma. A najlepiej to się ich bać, szczególnie, gdy jadą samochodem. Dlatego rodzice nie chcą mnie puscić do Rosji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widocznie do Rosji tylko piechotą...To naprawdę specyficzny naród, a my niestety mamy z nimi wiele wspólnego.
    ja za to mam chyba wiele z Ruskich, bo moja pierwsza jazda tak niewinnym pojazdem jak motor zakończyła się niekontrolowanym pędem przez całą ulicę na jednym kole. więcej na to bydle nie wsiadłam! W samochodzie będzie pewnie ciekawiej, w końcu to aż cztery koła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widocznie do Rosji tylko piechotą...To naprawdę specyficzny naród, a my niestety mamy z nimi wiele wspólnego.
    ja za to mam chyba wiele z Ruskich, bo moja pierwsza jazda tak niewinnym pojazdem jak motor zakończyła się niekontrolowanym pędem przez całą ulicę na jednym kole. więcej na to bydle nie wsiadłam! W samochodzie będzie pewnie ciekawiej, w końcu to aż cztery koła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rosja to po prostu inny stan umysłu. Stwierdzenie "miejska dżungla" idealnie oddaje tamtejsze klimaty :D
    Ja tam najszczęśliwsza jestem w sobotę o 6 rano, kiedy wstaję i mam świadomość, że przede mną caaały weekend i nie zmarnuję ani minuty :3

    OdpowiedzUsuń
  13. też bardzo często ból oczu wiąże się u mnie z bólem głowy, a na koniec z mdłościami... ale to przez migrenę. może też ta to zdzierstwo cierpisz?

    OdpowiedzUsuń
  14. Polepszenia zdrowia życzę! O rosyjskich kierowcach nie słyszałam, tj. o tych radach. Zawsze to coś nowego:-) A info o szczęśliwości w konkretny dzień o konkretnej godzinie mnie zaskoczyło...Nie słyszałam, nie doświadczyłam. Trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do komputera zawsze muszę zakładać okulary, bo inaczej zaczyna mnie boleć głowa, ale... nie wiem, czy to tylko nie moja podświadomość mi to wmawia.
    Do Rosji się nie wybieram, także nie muszę mieć obaw ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię sobie czasami pooglądać filmiki z rosyjskich dróg... ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam takie problemy z oczami. Nic dobrego to nie wróży :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje małe autko chyba nie przetrwałoby, gdybym zaczęła zabawiać się w rosyjskiego króla szos :D
    Jeśli masz na myśli tego faceta, który tak śmiesznie skacze na tym gifie to też mogłabym nim być :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Z jednej strony to przydatna umiejętność nas samych, a z drugiej trochę smutno. Wszystko przemija i te sprawy.

    W takim razie jest przegenialny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy słyszę o tych wszystkich wypadkach, boję się tego ze za parę lat możliwe że ja również będę się poruszała samochodem i jeszcze sama mogę uczestniczyć w jakiejś kolizji, albo wypadku. Szczerze mówiąc już za rok mogę robić prawo jazdy, ale gdy sobie pomyślę o tym wszystkim, to i tak się boję i będę to odkładać póki jego posiadanie nie stanie się czymś niezbędnym, na razie jestem przekonana że w moim małym miasteczku na nogach spokojnie idzie się wszędzie dostać, dalej nie mam potrzeby :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasami lubię ich posłuchać, ale nawet nie wiedziałam, że przyjeżdżają do Polski, wow :D

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)