07.03.2013

63. The hollow.

Na początku chciałabym Was zaprosić na bloga mojego kolegi, który dopiero zaczyna swoją przygodę z blogiem. Blog dotyczy głównie form samodoskonalenia, sądzę, że można znaleźć na nim motywację. Zapraszam tutaj. ;)

Do ogłoszeń dodam jeszcze to, że zostałam nominowana do fotograficznej zabawy - aby tag wyszedł jakoś w miarę, muszę mieć trochę czasu na przygotowanie.

money-top10.com
Dzisiaj wydałam 25 zł na zakupy - kupiłam chleb, zmywacz do paznokci, troszkę szyneczki, antyperspirant, napój energetyczny, batonika, jogurt, zupkę, Kubusia Play'a. Dziwnie mi dyskutować, czy wydałam dużo, czy mało, bo dopiero zaczynam zauważać jakieś zależności między cenami. Dotychczas najbardziej orientowała się w tym moja mama, a teraz radzę sobie sama. Na co wydaję najwięcej pieniędzy? Na jedzenie, potem są ubrania, buty, kosmetyki, gazety. Stosunek do kasy mam różny - jeśli mam własne pieniądze, nie szkoda mi ich wydawać i jakoś średnio mi idzie oszczędzanie. Jeśli pieniądze dają mi rodzice, wtedy staram się przemyśleć każdy zakup, żeby nie wydawać za dużo. Jak to jest u Was?

Słyszeliście o stereotypie pt. "Męska solidarność"? Jak się okazuje, nie zawsze jest tak, że jeden facet chroni drugiego. Moi bracia są tego doskonałym przykładem, kłócą się cały czas, jeden zgania na drugiego, skarżą się do mamy... ^^

LP 4ever!

Kiedyś miałam taki kolor włosów, który teraz majaczy mi się gdzieś na czubku głowy. Chcę zmienić kolor włosów, na jakąś ciemną czerwień, tylko wydaje mi się, że jak na razie nic z tego nie wyjdzie. Moje włosy są oporne.

Słońce sobie poszło i moje samopoczucie również zwiało. Podobno podczas weekendu ma spaść śnieg. No cóż, w marcu jak w garncu. 

Mam do nauki modele komunikacji, trochę już umiem. Nawet. Najgorsze jest to, że nie potrafię zapamiętać nazw modeli, więc jutro może nie być dobrze. 

Czwartek to chyba dzień handlowy, tyyyyle ludzi na ulicach, a w sklepach jeszcze więcej.

Jutro, jutro, jutro! Nie mogę się doczekać, może zacznę odliczać godziny do spotkania z Nim :*

Następna notka pewnie w niedzielę, do zobaczenia :)

38 komentarzy:

  1. Wszystko jest teraz drogie! Szczególnie jedzenie. A ja tak kocham jeść...

    OdpowiedzUsuń
  2. No dokładnie o to chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wydaje o wiele za duzo pieniedzy.



    Nie przepadam za LP. ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ja dobrze widzę, masz pieprzyk powyżej ust??? urocze!
    Jeśli chodzi o pieniądze, to z tym różnie bywa jak to mówią pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko ty nie lubisz swoich włosów ;pp

    OdpowiedzUsuń
  6. Jogurt jest OK:) U mnie te wydatki na niego byłyby wyższe, oj tak:)
    O solidarności męskiej słyszałam, nawet parę razy zetknęłam się z nią:) No cóż, ten gatunk po prostu tak ma.
    A zdjęcie jest sympatyczne. Bardzo. Tak jak LP. Lubię ich piosenki, może nie wszystkie, ale znaczną większość. Sprzed ilu lat fotka? Pytam z czystej ciekawości...

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jakiś błąd mi wyszedł... i mój komentarz przepadł :(
    Ja różnie wydaje pieniądze. Jak na coś zbieram, to umiem wytrwać i na nic innego ich nie roztrwaniać a jak nie ma takiej potrzeby to sobie nie żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wbijam do kolegi.
    hahaha ja pieniądze wydaję na żarcie w momentach, gdy jestem skazana na siebie :D i na piwo -.-
    shopping ciuchowo-kosmetyczny zdarza się rzadko, ale jak już, to porządnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ah tam zakupy :D
    a co do tego koloru myślę że fajny by był :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz wszystko kosztuje dosyć sporo, też staram się oszczędzać, szczególnie jak wiem że czegoś nie muszę mieć to nie kupuje. Obchodzę się smakiem, albo zawsze można na przecenie coś ciekawego dostać. Zakupy spożywcze robimy z mamą zwykle na cały tydzień, trochę taniej wychodzi.
    Ciemna czerwień - mm!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zdecydowanie najwięcej pieniędzy wydaję na jedzenie. Jak idę do sklepu i płacę 30 zł tak właściwie za nic, to ledwo co trzymam się na nogach. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie w tym miesiącu oszczędzam (sama w to nie wierze ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. też słyszałam o tych strasznych prognozach pogody, aż boję się co to będzie..

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję bardzo Sylwio za pomoc w prowadzeniu bloga i uczeniu mnie podstawowych rzeczy tutaj. Dopiero raczkuję i wszystko jest tu dla mnie nowe :D

    PS. Dziękuję również Bina! Za odwiedziny mimo, jeszcze dużego niedopracowania ;)

    Pozdrawiam Wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepiej jest żyć na bazie energii kosmicznej i wtedy dużo na jedzeniu się zaoszczędza ;) Kombinowałam kiedyś z kolorem włosów i to był największy błąd mojego życia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedzenie jest strasznie drogie :/ Wiem, bo od dłuższego czasu mieszkam praktycznie sama...Potem ubrania, które też tanie nie są i kosmetyki ;x

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam tak samo co do wydawania kasy xD
    Myślę, że czerwień będzie Ci pasować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też najwięcej pieniędzy wydaję na żarcie, to straszne :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Kubuś Play <3 KOCHAM ! W wolnej chwili zapraszam do mnie na http://ourloveourpassion.blogspot.com :) Zachęcam też do udziału w rozdaniu, w którym możesz wygrać piękne wisiorki :) Super blog, chętnie wpadnę tu jeszcze nie raz, pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zazwyczaj wydaję na ciuchy, ale teraz zbieram na Vansy ;3

    OdpowiedzUsuń
  21. I ja Tobie również życzę wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Życzę ci wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet :D
    Ja kasę wydaje prawie zawsze tylko na ciuchy :D .

    OdpowiedzUsuń
  23. trzeba przez to jakoś przebrnąć, dlatego wolę mieć wszystko poukładane :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie tez, dlatego sprzatalam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja chyba bardziej zaczęłam doceniać wartość pieniądza, gdy zarobiłam swoje pierwsze...Ale z drugiej strony gdy na studiach pieniądze wysyłali mi rodzice, to bardziej się kontrolowałam i więcej myślałam, zanim coś kupiłam, bo jakoś głupio było mi wydać za dużo na coś niezbyt praktycznego i potem się z tego tłumaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. I wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ciemne włosy i trudno osiągnąć na nich jakikolwiek kolor (A weś marz o blondzie, to jest dopiero).
    Żarcieeee <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja swoje czy nie swoje pieniądze oszczędnie wydaję. Przemyślam każdy zakup dwa razy, bo często było tak,że kupowałam coś co mi się nie przydawało. Doceniam każdy ciężko zarobiony pieniądz moich rodziców ;D
    Ale 25 jak za Twoje zakupy to jak na te czasy nie wydaje się dużo.

    OdpowiedzUsuń
  29. No jestem do przodu, muszę. We wtorek muszę oddać, a pracy huk, więc nie mam wyjścia:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja staram się szanować i oszczędzać pieniądze,ale wiesz jak jest,wystarczy że pójdę do sklepu spożywczego i portfel chudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj! Dziękuję za odwiedzenie mnie i wypowiedź, z którą z resztą się zgadzam.

    Zajrzę do kolegi, zaraz po tym jak skończę wypowiadać się u ciebie. Motywacja zawsze mile widziana.

    Z wydawaniem pieniędzy jest różnie. Odkąd zamieszkałam na stancji z koleżanką, starałam się wszystko kontrolować, co łatwo powiedzieć, niestety gorzej zrobić. Zawsze znajdą się tzw wydatki niekontrolowane (od zepsutego laptopa po wyprzedaż w butiku). Dziś mieszkam sama i staram się robić po prostu tak, aby starczyło na rzeczy najważniejsze. Po dokonaniu takich płatności, resztę przeznaczam na rozrywkę czy pokusy :)

    Męska solidarność... cóż, najczęściej można to zjawisko zauważyć między kolegami. Z braćmi jest nieco inaczej... mam trzech młodszych braci i nadal obserwuję podobne zachowania- ale uważam, że to dlatego, iż są to błahostki, a oni idą na łatwiznę. Może kiedyś dorosną do tego, aby samemu załatwiać swoje porachunki :)

    Nic mi nie mów o oporze włosów... Też mam ciemne i marny widok na jaśniejsze, a szkoda mi ich na działanie rozjaśniacza.

    Słoneczko wróci pewnie pod koniec przyszłego tygodnia (musi przecież spać śnieg, bo Ellie zdaje egzamin na prawo jazdy w środę i gdyby go nie było, to musiałoby być święto.. pech to pech.)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie też się zaczęło właśnie przez ówczesnego chłopaka. Dzięki niemu zakochałam się w hs. Nasz związek się skończył, a miłość do tej muzyki pozostała.. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No, też trochę żałuję, ale głównie nudnego wieczoru w domu. Gdyby bardziej zależało mi na muzyce, pewnie bym się postawiła...Sama nie wiem, dlaczego tak wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  34. a dupa z ta pogoda.
    Dupa i cycki.
    Ale jestem wsciekla. o.o

    OdpowiedzUsuń
  35. To robiłaś trochę na odwrót, bo człowiek docenia bardziej to, co sam zarobił, niż dostał. Rodzice to bezwysiłkowe źródło dochodu. Dzieci nie boją się wydać za dużo, bo wiedzą, że rodzice zawsze ich wspomogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi byłoby po prostu głupio wydać na głupoty to, co rodzice mi dali, zarabiając je swoją pracą ;)

      Usuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)