14.03.2013

66. Muzycznie, polecajnik i inne.

Przychodzę dzisiaj do Was z inną notką, trochę muzyczną, trochę blogową, może będą jakieś zdjęcia z przeszłości.

Przedstawię Wam moje 3 ostatnio ulubione piosenki.


Ta piosenka w ogóle nie pasuje do muzyki, której słucham codziennie, ale gdy oglądałam serial Glee, przypomniał mi się chrapliwy głos Bonnie Tyler i stwierdziłam, że to dla mnie najładniejszy damski głos. Piosenka jest trochę przerobiona - tekst z oryginalnej wersji utworu miesza się z francuskimi wersami, śpiewanymi przez Kareen Antonn. Coś mi się wydaje, że nie każdemu się spodoba ;) Jednak jestem zdania, że te starsze piosenki są bardziej warte polecenia niż te, które tworzą niektórzy współcześni artyści. Między innymi dlatego nie słucham radia Eski.



Tego zespołu chyba nie muszę przedstawiać. W ich piosenkach urzeka mnie prostota muzyki i oryginalne teksty.


Avenged Sevenfold nie jest pewnie znany szerszej publiczności, ale jeśli ktoś lubi ostrą muzykę, polecam. Żywię nadzieję, że zespół zawita do Polski, bo chciałabym zobaczyć mojego ulubionego gitarzystę, którym jest Syn Gates. 

Chciałabym od czasu do czasu zaprezentować blogi, które czytam bardzo chętnie. Może akurat ktoś także je polubi? :) 

Zacznę od bloga Mononoke - czytałam jej blog jeszcze trochę przed tym, zanim przeniosłam się do bloggera. Blog Mono jest szczery, jej pisanina nigdy mnie nie znudziła, nie raz śmiałam się do rozpuku, czasami także było mi bardzo smutno. Uważam, że nie każdy ma taki talent i odwagę do pisania o swoich przeżyciach, dlatego zapraszam do czytania. 

Drugim blogiem, na który Was dzisiaj zapraszam jest blog Patrycji Michniewicz-Jarosz. Styl pisania autorki jest dla mnie fenomenalny - sporo w nim nawiązań do książek, archetypów czy toposów. Od razu włącza mi się chęć interpretacji, chociaż czasami jestem zakłopotana, bo nie wiem, czy zrozumiem coś tak, jak chciała to przekazać Patrycja. 

Mam nadzieję, że autorki wcześniej opisanych blogów się nie obrażą, bo piszę o nich z wyrazami podziwu :)


Wolę mieć zakrytą cieniem część twarzy xD Kiedyś wygłupialiśmy się tak z Miśkiem, śmiesznie było :*

Dzisiaj mam wielce zacny plan, żeby posprzątać swój syfek - tak, robienie bałaganu to jedna z niewielu rzeczy, w których jestem wybitnie utalentowana. O dziwo, tyczy się to tylko mojego pokoju. Popyliłam dzisiaj do Biedronki, nakupiłam trochę rzeczy i zapłaciłam 7 zł mniej niż ostatnio w Realu. Rozmowa ze współlokatorem się udała i wszystko jest w porządku, a nowe współlokatorki wyskoczyły nam z propozycją spotkania, więc pewnie wieczorem spędzę z nimi trochę czasu. Zastanawiam się, w jaki sposób do ewentualnego tematu mojej pracy licencjackiej wpakować kwestię pogody xD 

Na koniec zaprezentuję Wam cytat, który często mnie podbudowuje, mam nadzieję, że Wam się spodoba. Życzę miłego popołudnia ;)

"Powodzenie nie trwa wiecznie, a porażka nie jest katastrofą"

36 komentarzy:

  1. Nie mój klimat, choć dziękuje za propozycje ;)

    Zapraszam do mnie: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe propozycje muzyczne. A zdjęcie takie inne niż wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam HappySada <3 Ciekawy pomysł na reklamę ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna całość;) na blogu Patrycji też byłam i polecam;) a na blog Mononoke muszę się wybrać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Happysad kiedyś uwielbiałam i słuchałam non stop :) Dzięki, że przypomnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko Happysad i szczerze ich uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak muzycznie się zrobiło.
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mama mówi że z moją umiejętnością bałaganienia powinnam iść do Mam Talent :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się podoba właśnie ta pierwsza piosenka, dwie pozostałe nie przypadły do mojego gustu :D Ale jak sama rozumiesz, to kwestia gustu... ciekawe co takiego frapującego jest w posiadaniu twarzy okrytej cieniem, czyżby jakaś mroczna tajemnica? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak miło, że mamy te same blogowe gusta:) Uwielbiam Patrycję, Mono też ma swój świetny styl i dobrze się czyta.
    Cytat-dobry, musiałabym go sobie zawiesić w widocznym miejscu.
    Myślałam, że po doświadczeniu z B XVI nowym papieżem zostanie ktoś młodszy, ale widać tak to nie "chodzi". Niech sobie będzie ten papież, nic do niego nie mam.
    Mój sen z mamuśką-kogutem mnie samą powalił. Ciekawe, skąd w mojej głowie taka wizja. A Twoj sen-no, mocny bez wątpienia. Na pewno nie nudny. I jakiż odgłos usłyszałaś?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to nieźle z tym odglosem...Aż mnie ciarki przeszły:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm.. lubię Av7, moja ulubiona ich piosenka to Nightmare :]

    OdpowiedzUsuń
  13. francuski w połączeniu z wybitna chrypką kocham kocham ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo widzę, że nie tylko ja lubię tą piosenkę Happysad'u .. nie ukrywam, że uwielbiam teksty ich piosenek :)"Wszystko co złe" jak na razie moja ulubiona ich piosenka :)

    http://so-fucking-true.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ohhh happysad! <3 <3
    no dokładnie XD !
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię francuskie nutki! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. OOooooooooooo, ależ się oblałam rumieńcem! Kochana jesteś i dziękuję za taki zacny opis mojego bloga :)
    Interpretacja zawsze jest niejednoznaczna, kimże ja jestem żeby narzucać komuś sposób myślenia, fajnie, jak się intuicyjnie coś odbiera ;)
    Wszystkie piosnki są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny ten ostatni cytat.
    Fajne piosenki :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozdanie kosmetyczne u mnie :) Zapraszam!
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. oh, mój syfek też prosi się o sprzątnięcie, a mnie tak bardzo się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam żadnej. Zaraz posłucham ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Stare piosenki mają urok i klimat, których często brakuje nowoczesnej muzyce. I tekst oczywiście, tylko niektórzy potrafią pisać celnie, błyskotliwie o codzienności. Bonnie Tyler! Dawno tego nie słyszałam, a w tej wersji podoba mi się jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Happysad! Nigdy nie zapomnę koncertu!

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne kawałki:p Dobrze wyglądałaś z taką postrzepioną- grzywką bardziej rockowo:]Bonnie Tyler-najlepsza!:]

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, fajnie.
    Świetna muza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam happysad, avenged sevenfold również. Najbardziej piosenkę "a little piece of heaven". :D
    Aj, sama muszę posprzątać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żadnej z nich nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. blog Patrycji zawsze wywołuje u mnie lawinę myśli :D podoba mi się ten cytat na końcu, zdarza mi się myśleć odwrotnie, ale muszę się otrząsnąć ;) ee tam, porządki.. bez przesady xD

    OdpowiedzUsuń
  29. A u mnie ostatnio grało happysad :) Już raz byłam na ich koncercie, niesamowity power ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. I like the valuable information you provide in your articles.
    I will bookmark your blog and check again here frequently.
    I am quite certain I will learn a lot of new stuff right here!
    Good luck for the next!

    My page: green coffee.com

    OdpowiedzUsuń
  31. I am really loving the theme/design of your website.

    Do you ever run into any internet browser compatibility issues?
    A couple of my blog visitors have complained about my blog not
    working correctly in Explorer but looks great in Chrome.
    Do you have any ideas to help fix this issue?

    Also visit my web page: garcinia cambogia

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)