08.10.2013

152. I saw the evidence, the crimson soaking through...

Dwa dni wstawania o 5.40 jakoś potwornie mnie zmęczyły. Organizm tak szybko nie zapomina o trzech wolnych miesiącach. A dzisiaj... Nic szczególnego. Na zajęciach z informatyki w zarządzaniu umierałam z nudów - wyjść nie można, bo wykład nieobowiązkowo obowiązkowy, książki do czytania nie wzięłam, czytałam powieść z Marzeną, co było dość dziwnym zajęciem, bo musiałam czekać na kolejne strony opowieści, gdyż moja kumpelka wolniej czyta xD Pojawił się też pieseł zamiast notatek i konkurs gustów - ja i Marzena twierdziłyśmy, że pewne dziewczyny są ładne, pytałyśmy się kolegi, czy uważa tak samo, ale jego zdanie okazało się odmienne o.O.

W każdym razie, przed Wami kilka zdjęć z Parku Militarnego.





____

Niedziela skończyła się dla mnie smutno. Po opublikowaniu wcześniejszej notki rozpoczęłam wędrówkę po internecie, zajrzałam na stronę mojego liceum, a tam widniała informacja o śmierci mojej nauczycielki od biologii i mamy mojego dobrego kolegi. Pani Ania długo i dzielnie walczyła z chorobą nowotworową, byłam pewna, że wszystko będzie dobrze, jednak życie zgasło w tej miłej, pogodnej osobie. Jest mi przykro, bo obecnie K., syn zmarłej, znalazł się w bardzo niekomfortowej sytuacji. Jednak musimy pamiętać, że "śmierć nie jest prze­ciwieństwem życia, a je­go częścią."

____

Postanowiłam, że będę przepisywać notatki z brudnopisu do zeszytu. Notatki będą ładniejsze i lepiej będzie się z nich uczyło. Do roboty w takim razie, a Wam życzę miłego wieczoru ;)

____

Day 11: A song from your favourite band. Mam to dziś w głowie:

35 komentarzy:

  1. poszłabym do takiego parku. uwielbiam militaria, chciałabym nawet sobie pobiegać po poligonie z karabinem ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przepisywanie notatek na czysto obiecuje sobie co semestr, ale nic mi z tego nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaka fajna wycieczka:P zdjęcia świetne:P
    Co do smutnego zakończenia.. nie wiem czy mogę cie jakoś pocieszyć.. wysyłam ci trochę ciepełka i dobrego nastroju z mojej strony
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Piosenka jak zwykle bomba;p

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie polecam Sword Art Online jako początek twojej przygody z anime ;)
    Przykro mi z powodu Twojej nauczycielki.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez wolno czytam zawsze .xdd

    fajne zdjecia to ostatnie jest ciekawa .;)

    wspolczuje z powodu tej nauczycielki , wiem ze to nie wiele pomoze ,,

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę, że nie tylko ka nudzilam się na tym przedmiocie :)
    Zapraszam do siebie na konkurs :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiecznie wstaję o 4:40. Nie jestem zmęczona. Mwahaha.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w tym roku też wszystko piszę najpierw w brudnopisie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na studiach zawsze na początku roku obiecywałam sobie ( i zaczynałam nawet) przepisywania notatek. Potem szybko to się kończyło, ale Tobie życzę powodzenia i wytrwałości. I studia są super, nawet te wykłady na których są nudy, ale powstają różne dziwne rysunki i pomysły - będzie co wspominać, zobaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, trudno się przestawić ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nudne wykłady/lekcje/zajęcia, kiedy nie ma się co robić to istne piekło ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze nosiłam książkę na zajęcia, nigdy nie zapomniałam :PP

    OdpowiedzUsuń
  13. ahh, faceci zawsze maja inny gust haha;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaa chętnie bym się przejechała do tego Parku Militarnego ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z tymi wykładami ;/
    Ja też należę do osób, które nie potrafią tak od razu się przestawić i jedyne, co robię na zajęciach to staram się nie ziewać i nie zamykać oczu :D

    No cóż ... śmierć nauczyciela nie jest przyjemna.
    Rak to paskudna choroba, bo zżera od środka,atakuje a ty nic nie możesz z tym zrobić..

    Przepisywanie na czysto z brudnopisu jest strasznie czasochłonne.
    Owszem, ładnie to wygląda, bo sama szukałam sposobu na czytelne i estetyczne notatki, ale strasznie dużo czasu zajmowało przepisywanie ich na nowo.
    Dlatego postawiłam na pisanie w brudnopisie,a później przepisuję to na kompie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hah ja nie cierpię militariów, zostałam wychowana przez fana sklejania modeli samolotowych. Ale na zdjęciach wyglądają znośnie :D Twój pomysł z notatkami realizuję od początków studiów :D najlepiej mi się uczy z mojego brzydkiego pisma ;)
    Niestety z nowotworem nigdy nie wiadomo... W lipcu odeszła babcia mojej przyjaciółki, która kilkanaście lat temu wygrała z rakiem piersi. W grudniu zeszłego roku przeziębiła się i cały organizm się 'posypał' i podczas badania wyszło bardzo dużo przerzutów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne zdjęcia. Sama chętnie bym się tam wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyprawa do tego parku mogłaby być ciekawa! Lubię takie rzeczy! Szkoda, że u nas, w tak małej sali i grupie, nie można było czytać na wykładach...A informacja o śmierci...Zawsze jest to smutne, tragiczne, niesprawiedliwe, gdy ktoś umiera nagle, np. z powodu choroby...Pozostaje nam tylko zachować obraz tej osoby i ją wspominać, bo dopóki wspominamy, to tak, jakby nadal żyła...

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko, współczuję tak wczesnego wstawania. Na wykładach warto mieć jakieś alternatywne zajęcie, często jest nudno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja po swoich kolegach zauważyłam, że też mamy zupełnie odmienne gusty a propos tego kto jest ładny a kto nie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W pierwszej klasie miałam świetne notatki ze wszystkiego, a teraz, w trzeciej już żadnych nie mam. Uczę się z podręcznika. Lenistwo :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie umiem się skupić na czytaniu, gdy ktoś o czymś ględzi. Zazwyczaj, gdy nudzę się na lekcji, bazgrzę po tyle zeszytu, albo maluję karykatury nauczycieli :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak patrząc na zdjęcie nr. 3 zastanawiam się czy jako posiadacz prawa jazdy mógłbym kierować czołg? Dobra, koniec głupich rozkmin :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałoby się mieć taki czołg... Byłoby fajnie xD
    Ja chyba nie dałabym rady przepisywać wszystkich notatek, za leniwa jestem na to.. xdd

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie wczesne wstawanie bardzo męczy ;c

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie na wykładach królują standardowo krzyżówki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe zdjęcia.. A co do czytania, to wiem jakie to jest trudne, czytać z kimś jedną książkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. wstawanie o 5:40? współczuję, ja o 7:00 nie mogę się zerwać...:)

    OdpowiedzUsuń
  29. tak wcześnie rano wstać ? nie dałbym rady ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. zobacz co można kupić w croppie aktualnie https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q80/s720x720/582380_233066583517400_357211858_n.jpg
    Podobno jest jakaś kolekcja nowa i od razu pomyślałam o Tobie ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny ten park militarny! lubię zwiedzać takie miejsca. i wiesz, coś w tym jest - ja i moje koleżanki uważamy niektórych ludzi za atrakcyjnych, a mój facet ma kompletnie odmienne zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zawsze najłatwiej uczyłam się właśnie dzięki przepisywaniu, więc mam nadzieję, że i Tobie uda się coś zapamiętać :) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)