02.01.2013

30. Famous Last Words




Taki mix z Sylwestra. Zabawa była udana :)

I pewnie widać, co chciałam zrobić z włosami - czerwone są tylko na czubku głowy.

Notka będzie bardzo szybka i pewnie nieskładna z powodu pośpiechu i paniki.

Zaczytałam się w Kombajnie Zakurzonej, blog - pochłaniacz, dosłownie. Oczywiście koty też się pojawiają.

Zaraz muszę zbierać się na autobus, pojadę po raz 3 próbować zakupić sukienkę. O, muszę też zadzwonić do ojca, żeby pojechał autem po mamę, do miasta pojadę autobusem, bo się stęskniłam za takim zamojskim środkiem transportu.

Załatwiłam sobie transport do Warszawy na 19. Jestem na siebie taka zła, bo przyjadę przed północą, a muszę wstać o 6, bo zajęcia mam na 8 i nie chcę się spóźnić. Chrzanię mikroekonomię, bo nadal nie wiem, jakie mam oceny z kartkówek, a miały być wysłane 4 dni temu. I panikuję, bezpodstawnie.

Jutro Was poodwiedzam, dzisiaj czeka mnie pakowanie, pożegnanie z lubym na miesiąc (kurde ;/), a no i jeść trzeba.

13 komentarzy:

  1. Ja też czytam blog Zakurzonej:) Uwielbiam Jej koty, szczególnie Pączka:) Wczoraj spędziłam pół wieczoru na tym blogu tylko po to, by oglądać koty:)
    Zdjęcia z sylwestra fajne, cieszę się, że zabawa była udana.
    Wstanie o 6...nie zazdroszczę:(

    OdpowiedzUsuń
  2. "Orzeszki ziemne w chrupiącej skorupce" - mmmm :P

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę moje orzeszki na pierwszym planie haha
    dziękuję za przednią zabawę :D

    Kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, i Adrian zżarł mi je prawie wszystkie, a to moje najbardziej przyprawione żarcie było ;<

      Usuń
  4. Odwiedzę bloga, skoro polecasz ;) I współczuję pobudki, ja mam wolne do poniedziałku jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, aż na miesiąc? Jak Ty to wytrzymujesz?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne fotki. Cieszę się, że miałaś tak wspaniałe towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pączek jest absolutnie boski:) Mamy coś wspólnego:)
    A co do ludzi...tak, zgadzam się! Bardzo! Nie chcą zrozumieć, i ja w realu spotykam głównie takie osoby...

    OdpowiedzUsuń
  8. najważniejsze, że była udana :>

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, widzę, że dobrze się bawiłaś. to super :)

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)