18.01.2013

38. Nie chciałabym zostać nauczycielką.

Na początku chciałabym podziękować osobom, które pod ostatnią notką pisały mi komplementy, za to, że się uśmiechałam podczas ich czytania ;) To bardzo miłe, że zostałam uznana za 'ciekawą osobę', ale sądzę, że niewielu przypadłabym do gustu xD

szkola.wp.pl

Jako mała dziewczynka miałam listę wymarzonych zawodów. Jednym z nim była profesja nauczycielki. Ma władzę, to od niej zależą oceny, może prowadzić lekcje jak tylko chce... Nie wzięłam pod uwagę tego, że zbytnio ten zawód idealizowałam. Pewnego dnia przyszedł dzień, w którym na 25 minut musiałam stać się nauczycielką. Na pedagogice musiałam na zaliczenie przeprowadzić lekcję na temat agresji (dobrze, że nie sama!). Zapanowanie nad ponad trzydziestoosobową grupą jest prawie niemożliwe, jeśli mamy godzinę 8, jesteśmy świeżo po teście (czyli przez 15 minut musiało być cicho, a teraz towarzystwo musi przecież pogadać), a na dodatek mamy niesprawne gardło. A gdy jednak się uda, po odbytej lekcji czujemy się zmamlani. Jeśli ktoś ma cierpliwość i powołanie, niech zostaje nauczycielem/nauczycielką. Ja się w to nie bawię xD

może coś słodkiego? ;>
Ogólnie jadam bardzo małe ilości słodyczy, ale ostatnio napadła mnie ochota na bezy:


W niecałe dwa dni zjadłam całą paczkę, a teraz znowu mam ochotę na dobrze przyprawione chipsy. A Wy co wolicie? ;) 

Wczoraj wieczorem zaczęło mnie boleć gardło, dzisiaj przestało, ale za to miałam stan podgorączkowy, który na razie został pokonany. Zobaczymy, jak będzie wieczorem, ale nie zamierzam poddać się chorobie i będę walczyć do końca xD Do napisania.


31 komentarzy:

  1. ja nie mam cierpliwości, nie mogłabym być nauczycielką bo bym ich chyba pozabijała :D nie lubię bezów ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham bezy <3 zapraszam na jukaandfashion.blogspot.com/ nowy post !

    OdpowiedzUsuń
  3. nie cierpię bezy : /
    ja gdybym została nauczycielką dawałabym wycisk uczniom :>
    ale jednak nie zostane bo nie jestem cierpliwa : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie pod spodem nowe foty, dziiiiięki <3
    Widzisz prawdizwa nauczycielka ma władzę. Uwagi, czy jedynki to dość mocna broń, ale jakaś obca pani pedagog jest bezbronnym celem. Sama pamiętam jeszcze jak się zachowywaliśmy gdy tylko przyszedł ktoś nowy poprowadzić lekcje.
    Największym minusem pracy nauczyciela jest jednak pensja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez nigdy nie chciałam nią być. :D
    W wolnej chwili zapraszam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kiedyś chciałam być nauczycielką ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jako dziecko chciałam być nauczycielką, ale konfrontacja z polskim gimnazjum (a teraz nawet z podstawówką, dzieciaki są teraz okropne niemal na każdym etapie) wyleczyła mnie z tego. Chyba każda dziewczynka na pewnym etapie chciała być nauczycielką-tak myślę...
    PS. Mnie nie bierze na bezy, nie przepadam za nimi, za to chętnie zjadłabym lody piernikowe albo makowe...Ech...

    OdpowiedzUsuń
  8. No może kiedyś też myślałam o zawodzie nauczycielki, ale teraz na pewno nie chciałabym nią zostać. Gdybym miała jeszcze taką klasę jak np. moja to musiałabym się leczyć u psychologa :)
    I naprawę podziwiam takich ludzi, bo jednak trzeba mieć wielką cierpliwość do swoich uczniów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki mały product placement: lody piernikowe i makowe, a przy okazji też całkiem dobre cynamonowe ma w ofercie Grycan, nazywa się to linia "Dla koneserów". Na pewno są w marketach, a i w lodziarniach tej firmy w centrach handlowych można je dostać:)
    Może napiszę więcej w sobotę, żeby jechać w niedzielę, zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, ja też marzyłam o byciu nauczycielką. Dzięki Bogu mi przeszło. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. All Time Low są genialni. Szczególnie na żywo. Słyszałaś ich najnowszą płytę?

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście że tak! Genialna płyta, genialne wszystko! Jak posłuchasz, to daj znać co o niej sądzisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. w końcu genialne kapele ;p Trudno byłoby ich nie lubić ;)
    Żałuję tylko, że na MCR nie udało mi się jechać jak w Warszawie byli. Za to na SP dwa razy byłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja kiedyś chciałam byc nauczycielka a teraz to tylko chyba w 1-3, tak coś słodkiego by sie przydało ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm ! Ja uwielbiam bezy ! :)

    Zapraszam do siebie! Może Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej? ♥

    http://artist-of-your-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. super zdjęcia :DD Też miałam taką listę zawodów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. być może spotkamy się na jakimś koncercie ;)
    Czego jeszcze słuchasz?

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja mama jest nauczycielką i wiem co przechodzi, też nie chciałabym nią być :d Zapraszam na nowy post ;* będzie mi bardzo miło!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jakoś nigdy za bezami nie przepadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego co wymieniłaś, to tylko Linkin Park słucham, ale nie nałogowo. Po prostu kilka piosenek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmmm bezy, jadłabym, tak samo jak dobrze przyprawione chipsy ;)
    Też kiedyś marzyłam o byciu nauczycielką. Dzieki Bogu mi przeszło!

    OdpowiedzUsuń
  22. Też kiedyś chciałam być nauczycielką, ale to taki niewdzięczny i wymagający zawód, że odpuściłam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile tu pyszności, oj kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja też jadam mało słodyczy, a mimo to i tak do szczupłych nie należę. nie wiem, od czego to zależy :P
    a bezy zjem, ale nie przepadam :P

    OdpowiedzUsuń
  25. achh pedagogika! nie mój klimat :) ja OCZYWIŚCIE też kiedyś marzyłam o karierze nauczycielki, zaraz obok modelki i uwaga, dżokejki. mam wielki szacunek dla nauczycieli i uważam, że żeby być w tym dobrym, trzeba mieć powołanie! inaczej nie zapanujesz nad zgrają no i nie wbijesz im nic do głowy ;)
    powodzenia w dostawaniu się na geografię! ja lubię tylko polityczną, gleby, osuwiska i trzęsienia ziemi to nie dla mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  26. bezy są tak paskudnie mocno słodkie :c

    OdpowiedzUsuń
  27. obserwuję i zapraszam częściej :)
    jakieś mam chwilowe załamanie światopoglądu chyba ! XD
    a ja chcę być nauczycielem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Dbaj o siebie, aby Cię choróbsko nie dorwało.

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)