15.09.2013

141. Historia o miłości.

tumblr
W tej historii o miłości nie będzie raczej romantycznych gestów, całowania się etc. Bo to opowieść o wielkim uczuciu do tego zespołu.

tumblr
Linkin Park od 9 lat nieprzerwanie gra mi w duszy. 9 lat temu poszłam z bratem z wizytą do sąsiada. Włączył mi ich piosenkę, chyba "Somewhere I Belong" i wtedy wpadłam w ich muzykę po uszy.

Zaczęło zbieranie się materiałów z gazet, koleżanki przynosiły mi czytadła, a ja je przeglądałam i zabierałam sobie artykuły związane z LP. Ulubiona płyta, piosenka? Kocham wszystkie. Podoba mi się mocniejsza "Hybrid Theory", jak i ostatnia, bardziej alternatywna i elektroniczna "Living Things". Zespół w Polsce był dwa razy, jednak nie było mi dane na koncerty pojechać, ale wiem, że prędzej czy później na ten koncert pojadę. Jeszcze mam pierwszą koszulkę z logiem zespołu, którą zakupiłam w gimnazjum, nawet nieźle sie trzyma. Wokalista zespołu, Chester Bennington, stał się dla mnie najpiękniejszym głosem na świecie. Nie nam go osobiście, ale poniekąd jest dla mnie wzorem, stanął przecież na nogi po zażywaniu narkotyków i upijaniu się. Wiem, że jeśli będzie naprawdę źle, też się pozbieram, przecież już mi się udało.



Każdy z nas ma zespół, który swoją muzyką daje nam mnóstwo siły, pomaga uporać się ze smutkiem, a teksty są bliskie naszemu życiu.

Kto jest dla Was takim muzycznym guru? ;)

PS. Coś z mojego roztrzepanego życia. Uprałam słuchawki w pralce xD Trochę je przyciszyło. Może wyschną. Poza tym, zbliżam się do początku roku akademickiego - zaczynam 7 października, zajęcia mam 3 razy w tygodniu. Mojego kota nadal nie ma, już się trochę mniej smucę, ale nadal mi go brak. Co u Was?

PS2.
Day 2 - Your least favourite song. - Nie mam takiej.

29 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam ten zespół. Piosenki i teksty Chestera, jego historia i to co sobą przekazuje niejednokrotnie mi pomogły w tych cięższych chwilach i mimo że teraz już ich aż tak nałogowo nie słucham to nadal ich kocham ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mogłaś wyprać słuchawki. :D
    Miejmy nadzieję, że będą działać. Może jeszcze się "podgłośnią" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam muzycznego guru, lubię dużo zespołów i wokalistów, a z twojego ukochanego zespołu kojarzę tylko wokalistę i najsławniejsze piosenki :-) Ale bardzo lubię jego głos.

    OdpowiedzUsuń
  4. muzyczny guru... hmmm... Rogucki, Rojek. to z polskich. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś bardzo ich lubiłam:)
    dzo dzisiaj wracam do piosenek Numb, One Step Closer i kilku innych:) wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi, hi, muzyczne guru?
    Kaito i Megurine Luka XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Muzyczne guru? Czekaj, bo NA PEWNO jeszcze nikt nie wie :D Lorein i happysad. Definitely!
    Jak to zajęcia 3x w tygodniu? Ja nie wiem, czy w ogóle je będę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie było różnie.. z wiekiem się to zmieniało. Ale LP lubiłam i lubić chyba jeszcze długo będę. Mają dużo świetnych kawałków:)
    Czasami posłucham Dżemu, uspokaja:) Metallica to u mnie stały bywalec. Lubie też kawałki Guns N' Roses. Inne zespoły przewijają się:P Raz ich słucham, a raz nie:) Nie mam takiego guru:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zależy co kto lubi, no nie? ;)
    Ja nie wiem czy mogę nazwać sie fanem Linkin Park. Chociaż... nie, nie jestem ich fanką. Znam kilka piosenek, nie tylko tych najnowszych co w radio czasem lecą, kiedyś nawet słuchałam ich płyty jakiejś i piosenki mi sie spodobały, ale nie tak, abym ich uwielbiała. Prawda, są świetni, tworzą świetną muzykę, ale kiedyś się zastanawiałam nad tym i myślę, że nie odnalazłabym się wśród ich fanów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo czyżby Soldier?
    Jak miło spotkać kogoś w tej blogsferze "swojego". Moja ulubiona płyta? Meteora i Hybrid Theory. Czekam na nowy krążek ^^. I na trasę koncertową. Ja już chcę październik ^^.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie takim zespołem jest Slayer : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Też uwielbiam ten zespół. Nie raz 'pomógł' mi odgonić smutki, wykrzyczeć ból czy towarzyszył w wybuchu euforii. Piękne teksty, w których nie raz odnajduję swoje uczucia i głos Chestera - bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę ludziom, którzy mają swój jeden ukochany zespół. Ja lubię wiele... jestem taka nieokreślona, nijaka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie moj rodzaj muzyczki akurat ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Linkin Park :) Zaczęłam ich słuchać na wakacjach przed liceum. Co prawda te starsze brzmienia chyba są bardziej w moim guście - no i wiadomo, mam do nich sentyment, bo zawsze potrafiły dodać siły, kiedy byłam smutna. Szczególnie "Breaking the Habit" :)Chester ma cudowny głos
    Mam nadzieję, że kicia szybko wróci

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię Linkin Park, a uwielbiam Faint. ;)

    Też zdarzyło mi się uprać słuchawki. ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam sporo swoich guru i każdy w innym gatunku :)
    LP zawsze spoko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słucham tego zespołu... nawet nie wiem, jakie piosenki mają.
    U mnie rok akademicki rozpoczyna się już 30 września :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim bogiem są Marsi, ale LP też nie pogardzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja słucham różnorakiej muzyki, wszystkiego po trochu, choć staram się omijać techno i dubstep :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że masz takiego samego jobla na ich punkcie jak ja :) może spotkamy się kiedyś na ich koncercie, hmm?
    Powodzenia na studiach! Zazdroszczę zajęć 3 razy w tygodniu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zatracam się w muzyce latino :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słuchałam swego czasu dość namiętnie, a Chestera do dziś uważam za jeden z najfajniejszych wokali męskich ;) Muszę pomyśleć nad tym, kto dla mnie jest takim "symbolem", ale jeśli o to chodzi, to jestem raczej poligamistką i kocham wielu muzyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świat bez idoli byłby pusty taki sam jak i świat bez muzyki. Moim guru od ponad 5 lat jest Madonna. Zawsze wracam do jej muzyki, jest wprost hipnotyzująca z głębokim przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  25. To wspaniale, że masz swój ukochany zespół. Ja nigdy nie miałam kogoś takiego "numer jeden" :)
    ___________
    Tego mi jeszcze chyba nikt nie powiedział. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To super, że masz swój taki "numer jeden". Ja muzycznie nie umiem się określić. :)
    ___________
    Tego mi jeszcze chyba nikt nie powiedział. :)

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)