26.11.2012

11. Weekend może być ciekawy.

Z moją współlokatorką postanowiłyśmy wczoraj wybrać się na spacer po Starym Mieście. Było zimno, więc myślałam, że wycieczka skończy się bardzo szybko. Tak się nie stało, nie było nas w domu przez kilka godzin. Zupełnie przypadkowo znalazłyśmy się tuż obok Grobu Nieznanego Żołnierza, a Ewelina w centrum handlowym bohatersko próbowała oddać zagubione dziecko matce :P Planujemy następne wyprawy, część na wiosnę, a resztę... Na kiedy tylko nam się zechce, przecież zima też jest piękna ;)


Autorka bloga ;)

Z moją współlokatorką <3

Panowie chcieli, żeby zrobić im zdjęcie, więc życzenie spełniłam :P

Ten tydzień mam zawalony zajęciami od poniedziałku do piątku, jednak nie jest tak źle pod względem przygotowań. Na studiach zaistniała możliwość przenoszenia zajęć, niektóre osoby z mojej grupy próbują to zrobić bez względu na to, czy trzeba, czy nie. Oby nie przekombinowali.

Do wczoraj w Rossmanie trwał Kolorowy Tydzień, w związku z czym zostałam posiadaczką malutkiej paletki cieni do powiek i lakieru do paznokci. Zakupy bardzo potrafią poprawić humor ;) W ogóle byłoby cudownie, gdybym znalazła gdzieś niedaleko bibliotekę i weekend'ami mogłabym trochę czytać, bo umieram bez "normalnych" książek.

Czeka na mnie wiedza z marketingu, także do napisania ;)

35 komentarzy:

  1. A mogę wiedzieć co studiujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super fotki, nie ujmując Wam niczego dziewczyny bo jesteście śliczne i cudowne- to panowie na ostatnim zdjęciu są the best ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a co do panów - też ta uważam :D

      Usuń
  3. Zapraszam na PIERWSZE urodziny mojego bloga <333
    W treści podziękowania i pełno zdjęć <3
    Serdecznie zapraszam, to ważne dla mnie wydarzenie ;*
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia :D haha świeni panowie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteście na tych zdjęciach w Warszawie? Ja jeszcze nigdy nie byłam, pewnie dużo mnie ominęło. Musiałam się zadowolić ok. 3 godzinami Poznania:(
    A co do rodziny...hmmm, myślę, że moja nie jest pod tym względem wyjątkowa, pewne jest wiele takich, w których ludzie źle się ze sobą czują. Ale nasza jest na pewno wyjątkowo dysfunkcyjna pod tym względem. Żal to przyznać, ale tak po prostu jest:(

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie udało mi się zwiedzić Warszawy od jakiejś ciekawszej strony, tak więc czekam na relacje z Waszych podróży, a kto wie, może zachwycę się nią za jakiś czas (:
    a co do przekombinowania z przekładaniem czegokolwiek - w mojej klasie jest ogromny problem, ale nikt poza mną i moją "bff" tego nie widzi. czasami jest to na rękę, a czasami można sobie niepotrzebnie nawalić kłopotów, no a po co?
    no i na sam koniec Cię informuję, że zaczynam pisać bloga znowu (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baardzo cieszę się, że piszesz znowu ;)

      Usuń
  7. P.S. dopiero teraz zauważyłam Twój komentarz na blogu, przepraszam (: no i odnosząc się do niego to wiem, ja też nigdy nie myślałam o sobie Ola i mimo, że nie powinnam przedstawiać się już pseudonimem, to jednak zawsze pozostanę Tosią, Aleksandrą albo Koziołkiem Matołkiem (:

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę, że mamy podobny gust muzyczny. :D oczywiście nie ma tu nawet połowy zespołów, których słucham, bo nie chciało się mi tych piosenek już na youtube szukać. xD

    OdpowiedzUsuń
  9. oczywiście nie ma tu nawet połowy zespołów, których słucham, bo nie chciało się mi na youtube szukać xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę:( Ja raczej nieprędko przyjadę do Warszawy, od wieków się wybieram i zawsze coś staje na przeszkodzie. Ale dziękuję za zaproszenie, a nuż wykorzystam:)
    Dobrze, że nie musisz się męczyć ze swoją rodziną na codzień. Ja muszę, i momentami zaczyna brakować mi już sił...

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym problem, że nie. Ojciec to jeszcze chodzi do pracy, mamuśka i nie pracuje i przez 90% dnia siedzi w domu. Teraz zaniechała już nawet wizyt w swoich żelaznych punktach typu centrum miasta i tamtejsze sklepy, biblioteka... Rzadko mam okazję pobyć sama, a mi, gdy mam wolne, niezbyt chce się wychodzić z domu... Nie mam jak się wyrwać, bo nie mam rodziny ani znajomych w innym mieście, żeby np. móc do nich pojechać:( Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ genialnie wyszłaś Bejbe ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. musiałabym dobrze zastanowić się nad tym pytaniem. ciężko wybrać któryś najlepszy. :> a Ty?

    OdpowiedzUsuń
  14. mój tydzień też jest straszny.
    a profil to technik cyfrowych procesów graficznych :D

    OdpowiedzUsuń
  15. od Linkin Parka zaczynałam (bo gust muzyczny zmienił się mi jakoś na początku gimnazjum). o Trivium nie słyszałam nawet, muszę przesłuchać ich piosenki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. raczej nie znajdę pracy od razu po szkole, chcę iść na studia ale całkowicie odbiegające od profilu. tylko informatyka mi się tam zbiegnie. jest to inżynieria biomedyczna i są tam elementy grafiki, ale baaardzo uproszczonej. :) oczywiście pewnie nic z tego nie będzie, bo zawalę tą maturę i tyle! :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ładna.:)))

    jestem nowa jak mozesz to wpadnij .:)

    OdpowiedzUsuń
  18. aaa aaa aaa! gdzieś o tym czytałam, ale nie wiem czy akurat u Ciebie. i jak Ci się tam podoba?

    OdpowiedzUsuń
  19. wiem, że zakładałam, ale nawet już nazwy nie pamiętam, poza tym nie bardzo wiem o co tam chodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja ciagle mysle nad studiami. nie chce isc na cos, co kompletnie mnie nie bedzie interesowalo. jak sie nie dostanę na inzynierie to nie wiem co zrobie. pojde moze na jakies dwuletnie studium...

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mam wyboru co do miast, wyjazd raczej nie wchodzi w rachubę, nie stać mnie. więc będę kręcić się wokół Katowic, tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przykro mi stwierdzić, ale panowie z ostatniej fotki całkowicie Was zdominowali :) Eh, też bym chciała się tak wyrwać, niestety mam romans z fizjoterapią :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne zdjęcia , ale ci panowie wymiatają xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszam na giveaway: http://anitolw-asiolw.blogspot.com/2012/11/giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zdjęcia, ale z tymi Panami to rewelacja :D.
    Ciekawie miałyście, zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  26. oo to musiało być ciekawie :D Takie spacery są bardzo przyjemne gorzej jak jest zimno ;cc

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja uwielbiam spacery ale jak śnieg jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. też tak początkowo miałam, ale potem pokochałam oglądanie i tak mi zostało :D

    OdpowiedzUsuń

Wędrujący Ludziu,
Miło mi Cię tutaj zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie Ci się przyjemnie czytało moje wypociny ;)
Jeśli zechcesz zostawić komentarz, to nie spamuj, nie używaj wulgaryzmów i podpisuj się, jeśli nie posiadasz profilu na Bloggerze.
[Anonimowe komentarze bez podpisu usuwam :)]
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba, z chęcią będę odwiedzać go częściej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)